Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Euroliga: Prokom znów rozgromiony
2007/12/13 10:23

Prokom Sopot
sport24.pl
Siódmej już porażki doznał Prokom Trefl Sopot w rozgrywkach Euroligi. Mistrzowie Polski przegrali w Moskwie z CSKA 67:99.
Nie mogło być jednak inaczej. CSKA to aktualnie drugi zespół w całej Eurolidze, podczas gdy sopocianie zajmują drugie miejsce... od końca. Dodatkowo mistrzowie Polski pojechali do Moskwy w mocno okrojonym składzie. Zdolnych do gry było zaledwie sześciu podstawowych graczy, więc trener Tomas Pacesas był zmuszony dać szansę młodym graczom. Dla Adama Łapety był to debiut w europejskich pucharach. Podkoszowy zawodnik Prokomu Trefl zanotował w nim pięć punktów.
Sopocianie od pierwszych minut byli znacznie gorsi od gospodarzy. Z minuty na minutę przewaga CSKA rosła coraz bardziej, mimo iż Rosjanie przystąpili do spotkania bez większej koncentracji. Pod koszami rządził i dzielił David Andersen, który w łatwy sposób ogrywał wysokich zawodników Prokomu. Nie do zatrzymania byli także Langdon oraz Goree. Losy meczu zostały rozstrzygnięte praktycznie już w pierwszej połowie, a w końcówce trener Messina mógł sobie pozwolić na grę juniorami.
W zespole Prokomu najlepiej wypadł Mustafa Shakur. Amerykanin odkąd gra w pierwszej piątce i spędza na parkiecie większą liczbę minut prezentuje się coraz lepiej. W środę zdobył 18 punktów. Lepszą formę prezentuje także Filip Dylewicz, który rozegrał w końcu pierwsze dobre spotkanie w Eurolidze.
Sopocianie z bilansem 1-7 pozostają na ostatnim miejscu w grupie. Za tydzień w Sopocie podejmą Żalgiris Kowno. Mecz prawdopodobnie zostanie rozegrany w Hali 100-lecia, gdyż Hala Olivia została zamknięta ze względów bezpieczeństwa.
CSKA Moskwa - Prokom Trefl Sopot 99:67 (21:13, 27:21, 25:17, 26:16)
CSKA: Andersen 17, Goree 14, Langdon 14, Zisis 12, Holden 10, Siskauskas 10, Woroncewicz 8, Zabelin 6, Paszutin 4, Szwed 4, Kaszirow 0, Papaloukas 0.
Prokom: Shakur 18, Dylewicz 14, Stanojević 14, Roszyk 9, Łapeta 5, Slanina 5, Wagner 0, Zamojski 0.
Sopocianie od pierwszych minut byli znacznie gorsi od gospodarzy. Z minuty na minutę przewaga CSKA rosła coraz bardziej, mimo iż Rosjanie przystąpili do spotkania bez większej koncentracji. Pod koszami rządził i dzielił David Andersen, który w łatwy sposób ogrywał wysokich zawodników Prokomu. Nie do zatrzymania byli także Langdon oraz Goree. Losy meczu zostały rozstrzygnięte praktycznie już w pierwszej połowie, a w końcówce trener Messina mógł sobie pozwolić na grę juniorami.
W zespole Prokomu najlepiej wypadł Mustafa Shakur. Amerykanin odkąd gra w pierwszej piątce i spędza na parkiecie większą liczbę minut prezentuje się coraz lepiej. W środę zdobył 18 punktów. Lepszą formę prezentuje także Filip Dylewicz, który rozegrał w końcu pierwsze dobre spotkanie w Eurolidze.
Sopocianie z bilansem 1-7 pozostają na ostatnim miejscu w grupie. Za tydzień w Sopocie podejmą Żalgiris Kowno. Mecz prawdopodobnie zostanie rozegrany w Hali 100-lecia, gdyż Hala Olivia została zamknięta ze względów bezpieczeństwa.
CSKA Moskwa - Prokom Trefl Sopot 99:67 (21:13, 27:21, 25:17, 26:16)
CSKA: Andersen 17, Goree 14, Langdon 14, Zisis 12, Holden 10, Siskauskas 10, Woroncewicz 8, Zabelin 6, Paszutin 4, Szwed 4, Kaszirow 0, Papaloukas 0.
Prokom: Shakur 18, Dylewicz 14, Stanojević 14, Roszyk 9, Łapeta 5, Slanina 5, Wagner 0, Zamojski 0.
Źródło: plk.pl
Wyświetleń: 432
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij







