Andja Jelavic: Kraków to wspaniałe miasto!

Andja Jelavic
Natalia Wątroba
Była zawodniczka Wisły opowiada nam o swoich wspomnieniach związanych z pobytem w Krakowie oraz o celach w trwającym sezonie.
Stanisław Jagocki: Jak wspominasz okres spędzony w Krakowie i grę w barwach Wisły Kraków?
Andja Jelavic: Podczas gry w Wiśle i życiu codziennym w Krakowie nawiązałam nowe kontakty i przyjaźnie. Klub ma fenomalnych kibiców, którzy prowadzą swoją drużynę do wygranych. Wiele komplementów mogę również skierować w stronę administracji klubu, która stoi na najwyższym poziomie. Kraków to wspaniałe miasto z dużymi osiągnięciami sportowymi. Wyjeżdżając z Krakowa byłam zadowolona z osiagniętego sukcesu, jakim niewątpliwie było Mistrzostwo Polski. Mimo, że gram obecnie w Turcji moje wspomnienia z klubem pozostały. To samo mogę powiedzieć o moich koleżankach z zespołu, z którymi nadal utrzymuję kontakt. W Krakowie spędziłam cudowne chwilę. Lubię to miasto!
.jpg)
Andja Jelavic w Krakowie nawiązała wiele nowych przyjaźni. Z wieloma koleżankami
otrzymuje kontakt do dnia dzisiejszego.
Stanisław Jagocki: Obecnie grasz w Kayseri Kaskispor. Jak oceniasz organizacje i poziom klubu?
Andja Jelavic: Klub, w którym obecnie gram zajmuje 3. miejsce w lidze tureckiej, tuż za Fenerbahce i Galatasaray. Naszym celem na chwilę obecną jest przejście do kolejnej rundy EuroCup Women. Aby tego dokonać musimy wyeliminować francuski Hainaut Basket, który jest trudnym i niewygodnym rywalem. Oceniając turecki klub, z pewnością mogę powiedzieć, że Kayseri to świetny klub z dobrymi zawodniczkami, trenerami i ludźmi związanymi z nim. Hala, w której gramy jest przyjemna. Jest to dobre miejsce, by rozwijać swe umiejętności.
Stanisław Jagocki: Co chcesz osiągnąć ze swoim obecnym klubem?
Andja Jelavic: Nadrzędnym celem jest wygranie EuroCup. Oprócz tego chcemy osiągnąć satysfakcjonujący nas wynik w lidze. Mam nadzieję, że uda nam się zrealizować powyższe cele i będziemy w czołowej "czwórce" ligi tureckiej. By to osiągnąć musimy sprawić jeszcze kilka niespodzianek.
.jpg)
Czy Jelavic zagra jeszcze w Polsce?
Stanisław Jagocki: Jak oceniasz ligę turecką? Czy jest lepsza od polskiej?
Andja Jelavic: Myślę, że turecka liga to jedna z najsilniejszych na świecie. W poszczególnych klubach gra wiele zawodniczek z WNBA. W Turcji państwo dużo pieniędzy przeznacza na rozwój sportu, w tym między innymi koszykówki kobiet. Dzięki temu wiele klubów gra w Eurolidze i w EuroCup. Bycie częścią tego kolektywu to dla mnie duże wyzwanie. Mimo to polska liga też jest bardzo silna. Myślę, że idealnym potwierdzeniem siły polskich rozgrywek jest fakt, iż trzy zespoły grają w Eurolidze.
Stanisław Jagocki: Który klub w swojej karierze wspominasz najlepiej i dlaczego?
Andja Jelavic: Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ każdy z klubów, w którym grałam był częścią mojego doświadczenia i profesjonalnej kariery. Koszykówka to po części moja praca, co powoduje, że zawsze walczę o najwyższe cele. Tak jak już wcześniej wspomniałam, z każdym z klubów mam jakieś miłe, godne zapamiętania wspomnienia. Mam nadzieję, że ta "tradycja" będzie kontynuowana w Kayseri.
.jpg)
Chorwatka spędziła w Krakowie jeden sezon.
Stanisław Jagocki: Jak długo zamierzasz jeszcze grać w koszykówkę?
Andja Jelavic: Trudne pytanie. Czuję, że mogę jeszcze długo grać. Najważniejsze jest to, by gra mnie cieszyła i sprawiała przyjemność, wtedy z pewnością będę cieszyć sie każdą chwilą spędzoną w koszykarskim "świecie". Koszykówka to moje życię, kocham ją <śmiech>.
Stanisław Jagocki: Wrócisz kiedyś do Polski. Może do Wisły?
Andja Jelavic: Czemu nie? Z Polską mam wiele cudownych wspomnień. Nigdy tego nie zapomnę, a to jest bardzo ważne przy wyborze klubu.
Stanisław Jagocki: Ostatnie pytanie, co jest Twoim największym koszykarskim marzeniem?
Andja Jelavic: Chciałabym pojechać z kadrą narodową na Igrzyska Olimipijskie w Londynie. To marzenie praktycznie każdego sportowca. To z pewnością byłoby zwieńczeniem mojej sportowej kariery!
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 570










Blipnij








