Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

Michał Nowakowski dla sport24.pl: Przywieżć z Łańcuta wygraną

2011/04/18 23:29
Michał Nowakowski dla sport24.pl: Przywieżć z Łańcuta wygraną
AZS Politechnika Warszawa
Sport24.pl

Po drugim spotkaniu półfinału I ligi, mielismy okazję porozmawiać z najlepszym strzelcem AZS Politechniki Michałem Nowakowskim. Nie ukrywał, że cieszy się z dotychczasowych wyników, ale do pełnego sukcesu jeszcze trochę brakuje. Trochę, czyli jednej wygranej w tej serii nad Sokołem Łańcut.

Drugi mecz  w serii półfinałowej, a Ty drugi raz jesteś najlepszym strzelcem zespołu w tej serii. Jak się czujesz?
Oj wspaniale. Nawet nie wiem nawet, kiedy te punkty dziś zdobywałem. Ale to jest nieważne kto ile dziś punktów zdobywa. Ważne jest to, że jest dwa do zera w tej serii i jedziemy do Łańcuta i wygrywamy tam od razu pierwszy mecz i całą serie po trzech spotkaniach.
Gracie bez Pamuły i Pełki, co wam ogranicza choćby mocno rotację w zmianach w trakcie spotkania. Jest jednak właśnie dwa do zera w serii. To musi was mocno podbudowywać przed trzecim spotkaniem?
Zgadza się. Brakuje nam punktów Piotrka Pamuły już od dłuższego czasu. Patryk Pełka miał wypadek (w sobotę potrącił go motocykl-przyp.autora) i jego też brakuje. Musimy sobie radzić bez nich, a to wpływa na nas dodatkowo. Chcemy udowodnić, że i bez nich możemy wygrywać.
Jedziecie teraz do Łańcuta. Tam jest zawsze ciężki teren. W piątej kolejce wygraliście tam trzema oczkami. Teraz to będzie inny mecz, dużo cięższy…
Oni mają nóż na gardle, więc będą chcieli ten i następny mecz wygrać. W Łańcucie gra się zawsze ciężko zwłaszcza, że są to play off. To nie jest mecz ligowy. My tam jedziemy w jednym celu -  przywieźć z Łańcuta wygraną. Chcemy cieszyć się z awansu już po trzecim meczu w tej serii. Zrobimy wszystko, aby to wykonać.
Wracając do dzisiejszego spotkania, mecz był bardzo wyrównany, zwłaszcza w pierwszej połowie. Co Wam trener w szatni powiedział. W trzeciej kwarcie trochę złapaliście zadyszki, ale w czwartej to już wy nadawaliście ton grze.
Z tego, co pamiętam to przez pierwsze pięć minut trzeciej kwarty było 3:0 w punktach dla Sokoła. Nie wiem dokładnie czy to świadczy o dobrej obronie czy słabej skuteczności. To była taka chęć gry, że nikt nie mógł się przełamać w ataku.
Pamiętasz Wasz początek sezonu, gdzie wygraliście dziesięć spotkań z rzędu. Nie obawialiście się syndromu Zastalu sprzed dwóch trzech sezonów, gdzie wygrali dwadzieścia czy dwadzieścia jeden meczy na starcie, z potem przegrali z kretesem w pierwszej rundzie play off. Wy jednak już możecie się czuć jedna nogą w ekstraklasie.
Nie, oj, co to to nie. Oni w tym meczu w Łańcucie mogą mieć jakiś niesamowity dzień konia. To samo może być zarówno w trzecim jak i czwartym spotkaniu. Wtedy byśmy musieli walczyć o ten awans w piątym spotkaniu u nas. Dlatego do tego meczu w Łańcucie trzeba podejść z chłodną głową, z rezerwą, wtedy powinniśmy ten mecz wygrać. To będzie kluczem do zwycięstwa.
Brakuje Wam do awansu jednej wygranej. Może do wygranej będzie wam potrzebne coś w rodzaju „syndromu Małysza”, czyli zostaje wam ten jeden skok-mecz.
Mamy do meczu dwa tygodnie. Sokół się przygotuje do tego meczu jakoś specjalnie, ale my również. My i oni będziemy mieli jeszcze lepiej każdego zawodnika dobrze obcykanego.
Nie boisz się, że te dwa tygodnie i święta po drodze trochę Was rozstroją. Wiadomo, że play off  to mecze starych wyjadaczy. Nie obraź się, ale w pierwszym meczu w kilku momentach odniosłem wrażenie, że u was w ekipie jak „trwoga to piłka do Karwowskiego”.
(Śmiech) Właśnie u nas Leszek jest najbardziej doświadczony. Pełni rolę takiego naszego mentora. Wiadomo, że jak są momenty krytyczne to piłkę kierujemy do niego. Wierzymy w niego. Za nim rzucimy się w każdy ogień.

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 1047
« Poprzedni PLK: Trefl wygrywa pierwszy mecz w Sopocie Kadra kobiet: Powołania na zgrupowanie dla 18 zawodniczek Następny »

karol-wawa Dodał/a: karol-wawa
Napisał/a 154 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.7252 -
Firma w holdingu PMPG