Dardan Berisha: Brak spokoju i cierpliwości

Dardan Berisha
Krzysztof Kwapinski / anwil.wloclawek.pl
- Być może w końcówce zabrakło nam doświadczenia a także spokoju i cierpliwości - powiedział po meczu PGE Turowa z Anwilem obrońca włocławian Dardan Berisha.
Anwil na niewiele ponad minutę przed końcem meczu wygrywał w Zgorzelcu 76:75. Prowadzenia zespół z Włocławka nie zdołał jednak dowieźć do końca. Czego Pana zdaniem zabrakło do wywalczenia korzystnego rezultatu?
- Na pewno zagraliśmy bardzo dobrze przez cały mecz. W trzeciej kwarcie prowadziliśmy już różnicą 12. punktów. Wszystko jednak straciliśmy. Być może w końcówce spotkania zabrakło nam doświadczenia a także spokoju i cierpliwości. Czuję się w dużej mierze winny za tą porażkę. W ważnym momencie popełniłem stratę a także nie trafiłem rzutu za dwa punkty. To już jednak historia. Trzeba żyć dalej.
Sezon dla Anwilu rozpoczął się bardzo ciężko. Zdaniem obserwatorów w słabym stylu pokonaliście Polonię Warszawa, a teraz przegraliście w Zgorzelcu. W jakiej formie jest Anwil?
- Z Polonią faktycznie zagraliśmy słabo, ale co ważne wygraliśmy. Twierdzę, że w Zgorzelcu było odwrotnie. Mimo dobrego meczu na pewno jednak nie jesteśmy jeszcze w szczycie formy. Walczyliśmy i staraliśmy się dać z siebie wszystko. Uważam, że to nie PGE Turów wygrał ten mecz, tylko my go przegraliśmy. Mamy silny zespół i na pewno jesteśmy w stanie osiągać dobre wyniki. Stać nas na powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu, a więc zdobyć co najmniej wicemistrzostwo. To jest początek sezonu a ponadto w Zgorzelcu zawsze się gra ciężko. Twierdzę, że będziemy prezentować się lepiej.
Za tydzień PGE Turów gra z Polonią Warszawa. Spotkanie ze stołeczną drużyną Anwil ma już za sobą Jak PGE Turów musi zagrać aby cieszyć się z drugiego zwycięstwa w sezonie?
- Na pewno nie może zlekceważyć przeciwnika. Polonia z pewnością będzie bardzo zmotywowana. Z takimi zespołami gra się zawsze bardzo ciężko. Drużyna z Warszawy walczy o utrzymanie i w Zgorzelcu nie będzie miała nic do stracenia. Myślę, że będzie to ciężki mecz, ale PGE Turów jest faworytem. Zespół ze Zgorzelca ma dużo lepszy skład. Nie oznacza to jednak, że już wygrał.
Rozmawiał Grzegorz Bereziuk
Źródło: inf. prasowa / ksturow.eu
Wyświetleń: 530










Blipnij








