Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
MŚ: Argentyna podniosła się z kolan
2010/09/10 22:15

Luis Scola
FIBA
Koszykarze Argentyny pokonali dzisiaj Rosję 73:61 i w meczu o piąte miejsce zmierzą się z Hiszpanią. Do tryumfu zespół z Ameryki Południowej poprowadził duet Carlos Delfino - Luis Scola, który wspólnie zdobył 53 punkty.
Od pierwszych minut dzisiejszy mecz pomiędzy przegranymi drużynami z ćwierćfinałów był bardzo zacięty. Argentyna lekko przeważała za sprawą Luisa Scoli i Fabricio Oberto, ale stratę do "Albicelestes" niwelował Sergey Monya. Za sprawą słabej skuteczności obu drużyn wynik był niski, wynosił 15:11 dla graczy Sergio Hernandeza.
Następna kwarta zaczęła się od huraganowych ataków Argentyny. Po trzypunktowych rzutach Carlosa Delfino zrobiło się 22:11. "Sborna" zaczęła wówczas szybko niwelować straty, a sygnał do ich odrabiania znowu dał Monya. Dzięki jego rzutom zza łuku, Rosja odrobiła przewagę prawie w całości, ale na przerwę z minimalną zaliczką schodzili jednak gracze z Ameryki Połudnowej, którzy prowadzili 36:33.
Po przerwie obraz gry się nie zmieniał, Argentyna ciągle utrzymywała prowadzenie w granicach 2-8 punktów. "Sborna" goniła wynik i straty zniwelowała na niecałą minutę przed końcem kwarty, za sprawą Timofeya Mozgova. Zdobywca double - double doprowadził do remisu, a po chwili gracze Davida Blatta wyszli na prowadzenie 52:51. W ostatniej akcji kwarty za sprawą Leonardo Gutierreza i rzutu niemal z ośmiu metrów Argentyna jednak odzyskała przewagę.
W ostatniej odsłonie spotkania wydawało się, że mniej zmęczeni turniejem Rosjanie dadzą radę pokonać Argentynę. Tak się jednak nie stało. Koncertowo zagrała para Carlos Delfino - Luis Scola. Ten pierwszy w samej końcówce dwa razy pięknie przymierzył za trzy i przypieczętował wygraną "Albicelestes" 73:61.
Argentyna - Rosja 73:61 (15:11, 21:22,18:19, 19:9)
Argentyna: Scola 27, Delfino 26 (5x3, 7zb.), Oberto 10, Prigioni 5, L. Gutierrez 3, Jasen 2
Rosja: Monya 17 (5x3), Mozgov 10 (11zb.), Vorontsevich 10, Khostov 9 (3x3), Bykov 5, Voronov 3, Pankrashov 3, Fridzon 2, Zhukanenko 2
Następna kwarta zaczęła się od huraganowych ataków Argentyny. Po trzypunktowych rzutach Carlosa Delfino zrobiło się 22:11. "Sborna" zaczęła wówczas szybko niwelować straty, a sygnał do ich odrabiania znowu dał Monya. Dzięki jego rzutom zza łuku, Rosja odrobiła przewagę prawie w całości, ale na przerwę z minimalną zaliczką schodzili jednak gracze z Ameryki Połudnowej, którzy prowadzili 36:33.
Po przerwie obraz gry się nie zmieniał, Argentyna ciągle utrzymywała prowadzenie w granicach 2-8 punktów. "Sborna" goniła wynik i straty zniwelowała na niecałą minutę przed końcem kwarty, za sprawą Timofeya Mozgova. Zdobywca double - double doprowadził do remisu, a po chwili gracze Davida Blatta wyszli na prowadzenie 52:51. W ostatniej akcji kwarty za sprawą Leonardo Gutierreza i rzutu niemal z ośmiu metrów Argentyna jednak odzyskała przewagę.
W ostatniej odsłonie spotkania wydawało się, że mniej zmęczeni turniejem Rosjanie dadzą radę pokonać Argentynę. Tak się jednak nie stało. Koncertowo zagrała para Carlos Delfino - Luis Scola. Ten pierwszy w samej końcówce dwa razy pięknie przymierzył za trzy i przypieczętował wygraną "Albicelestes" 73:61.
Argentyna - Rosja 73:61 (15:11, 21:22,18:19, 19:9)
Argentyna: Scola 27, Delfino 26 (5x3, 7zb.), Oberto 10, Prigioni 5, L. Gutierrez 3, Jasen 2
Rosja: Monya 17 (5x3), Mozgov 10 (11zb.), Vorontsevich 10, Khostov 9 (3x3), Bykov 5, Voronov 3, Pankrashov 3, Fridzon 2, Zhukanenko 2
Źródło: własna
Wyświetleń: 619
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








