Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

MŚ: Gorąca noc w Stambule, Francuzi rozbici

2010/09/05 22:11
MŚ: Gorąca noc w Stambule, Francuzi rozbici
Turkoglu i Arslan
K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu

Turcy wygrali już szóste spotkanie na mundialu. Dziś nie dali żadnych szans Francuzom, których pokonali (95:77). Ojcem zwycięstwa okazał się Hedo Turkoglu zdobywca 20 punktów, w ćwierćfinale na graczy Bogdana Tanjevića czeka już Słowenia.

Pierwsza kwarta była zacięta, ale lekką przewagę posiadali gospodarze. Duża w tym zasługa Hedo Turkoglu, który w tamtym okresie dwa razy trafił z dystansu i wyprowadził Turków na prowadzenie (13:10). Dzięki przechwytowi i ładnym punktom z kontry Endera Arslana, gospodarze na zakończenie kwarty prowadzili pięcioma punktami.

Francuzi mieli problemy ze skutecznością i na początku drugiej dosłony popełnili już osiem strat, przy zaledwie jednej Turków. Prowadzenie graczy Bogdana Tanjevića rosło dzięki znakomitym wejściom pod kosz Sinana Gulera, po którego punktach było (28:18). Turcy nawet na moment nie zamierzali odpuścić, zmieniali system obrony z każdy swego na strefę, a Francuzi nie potrafili znaleźć na to recepty. Wprawdzie walczył Boris Diaw i Florent Pietrus, ale wciąż gospodarze dominowali i po dwóch kwartach prowadzili (43:28).

Również po przerwie Turcy kontynuowali swój koncert. Rozpoczął dwiema trójkami, świetny tego dnia Turkoglu, swoje punkty zdobyli: Omer Asik i Omer Onan i zrobiło się 25 oczek przewagi gospodarzy. Turków tego dnia nie mogło nic powstrzymać, drużyna straciła Karema Tunceriego, który skręcił nogę, ale zmiennicy godnie go zastąpili. Na zakończenie kwaty niecelny rzut Onana dobił Asik i było (71:45).

Przewaga graczy Tanjevića nie podlegała żadnej dyskusji. Turcy przeważali we wszystkich elementach, a Francuzi wyglądali tak jakby chcieli jak najszybciej zejść już z boiska. Czwartą kwartę zapamiętamy ze względu na kapitalny wsad Semiha Erdena, po którym aż zatrzęsła się konstrukcja kosza. Turcy do końca spotkania kontrolowali wynik, oszczędzając w końcówce siły i wygrywając (95:77).

Turcja - Francja 95:77 (19:14, 24:14, 29:18, 24:32)

Turcja: Turkoglu 20 (4x3), Guler 17, Asik 10, Arslan 9, Savas 9, Ilyasova 9, Onan 7, Erden 5, Akyol 5, Gonlum 2, Ermis 2

Francja: Diaw 21, De Colo 15 (3x3), Batum 11, Pietrus 6, Koffi 5, Bokolo 4, Traore 4, Gelabale 3,  Albicy 3, Causeur 3, Mahinmi 2

Źródło: własna
Wyświetleń: 571
Puchar Polski: Faza grupowa rozlosowana Następny »

JacekWilinski Dodał/a: JacekWilinski
Napisał/a 345 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Tomek-Toloczko
Tomek-Toloczko [216/7103] 2010/09/05 23:49
Troche szkoda mi reprezentacji Francji. Gdyby wszyscy reprezentanci grali to ciężko byłoby ich pokonać.
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.76

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
1.7545 -
Firma w holdingu PMPG