Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
MŚ: Hiszpanie pewnie pokonują Kanadę
2010/09/02 16:55

Rudy Fernandez
PZKosz/mat. prasowe
W ostatnim meczu fazy grupowej drużyna Hiszpanii pewnie pokonała Kanadę 89:67. Do zwycięstwa poprowadził ich duet Fernandez, Vazquez. Obaj zawodnicy zakończyli to spotkanie z dorobkiem 19 punktów.
W ostatnim spotkaniu fazy grupowej faworyt mógł być tylko jeden. Hiszpania po dwóch porażkach i tylu samych wygranych spotkaniach musiała podbudować się przed najważniejszymi spotkaniami tego turnieju, ponieważ każda kolejna porażka będzie wykluczała z walki o najwyższe miejsca.
Przeciwnik nie był zbyt wymagający. Kanada w tym turnieju każdy mecz kończyła porażką, jednak nie można było jej zlekceważyć, gdyż spotkania tej drużyny z reprezentacjami Francji i Litwy kończyły się jedynie kilkupunktowymi zwycięstwami faworytów.
W ciągu pierwszych pięciu minut Hiszpanie zdobyli dwanaście punktów, pozwalając rywalom na zakończenie punktami tylko jednej akcji. Dało im to dziesięciopunktowe prowadzenie, dzięki któremu mieli swobodę w kreowaniu kolejnych akcji. Bardzo dobrze grę prowadził Ricky Rubio, który umożliwiał zdobywanie punktów każdemu z zawodników będących na boisku, w efekcie czego aż ośmiu zawodników kończyło pierwszą kwartę z dorobkiem punktowym, a on sam miał na koncie już 4 asysty.
W drugiej kwarcie do gry próbowali powrócić zawodnicy Kanady. Na nieco ponad cztery minuty do przerwy, po rzucie zza linii 6,25m Andersona na tablicy pojawił się wynik 34:32. Z przewagi obrońców tytułu zostały więc jedynie dwa punkty z wypracowanej wcześniej jedenastopunktowej przewagi. W kolejnych akcjach błyszał jednak Rudy Fernandez, który kończąc akcje najpierw trzema, a chwile później dwoma punktami wyprowadził swoją drużynę na przerwę przy pięciopunktowej przewadze nad rywalami (42:37).
Po przerwie jeszcze przez niespełna cztery minute bronili się Kanadyjczycy. Po tym czasie Hiszpanie skoncentrowali się na zdobywaniu punktów, dzięki czemu wygrali tą kwartę dziesięcioma punktami, tym samym do ostatniej części meczu mogli przystępować z piętnastopunktowym buforem punktowym. Przez ostatnie dziesięć minut zawodnicy Sergio Scariolo powiększali już tylko swoją przewagę. Mecz zakończył się wynikiem 89:67.
Hiszpanie do kolejnej fazy rozgrywek przystąpią z trzeciego miejsca, natomiast drużyna Kanady z pięcioma porażkami kończy zmagania o tytuł najlepszej drużyny świata.
Hiszpania - Kanada 89:67 (28:17, 14:20, 21:11, 26:19)
Hiszpania: Fernandez 19, Vazquez 19, Garbajosa 9, Mumbru 8, Rubio 8, Reyes 8, San Emeterio 6, Claver 5, Gasol 4, Llull 3
Kanada: Olynyk 14, Shepherd 12, Sacre 8, Anderson 8, Kendall 7, Bucknor 7, Bell 5, Doornekamp 2
Przeciwnik nie był zbyt wymagający. Kanada w tym turnieju każdy mecz kończyła porażką, jednak nie można było jej zlekceważyć, gdyż spotkania tej drużyny z reprezentacjami Francji i Litwy kończyły się jedynie kilkupunktowymi zwycięstwami faworytów.
W ciągu pierwszych pięciu minut Hiszpanie zdobyli dwanaście punktów, pozwalając rywalom na zakończenie punktami tylko jednej akcji. Dało im to dziesięciopunktowe prowadzenie, dzięki któremu mieli swobodę w kreowaniu kolejnych akcji. Bardzo dobrze grę prowadził Ricky Rubio, który umożliwiał zdobywanie punktów każdemu z zawodników będących na boisku, w efekcie czego aż ośmiu zawodników kończyło pierwszą kwartę z dorobkiem punktowym, a on sam miał na koncie już 4 asysty.
W drugiej kwarcie do gry próbowali powrócić zawodnicy Kanady. Na nieco ponad cztery minuty do przerwy, po rzucie zza linii 6,25m Andersona na tablicy pojawił się wynik 34:32. Z przewagi obrońców tytułu zostały więc jedynie dwa punkty z wypracowanej wcześniej jedenastopunktowej przewagi. W kolejnych akcjach błyszał jednak Rudy Fernandez, który kończąc akcje najpierw trzema, a chwile później dwoma punktami wyprowadził swoją drużynę na przerwę przy pięciopunktowej przewadze nad rywalami (42:37).
Po przerwie jeszcze przez niespełna cztery minute bronili się Kanadyjczycy. Po tym czasie Hiszpanie skoncentrowali się na zdobywaniu punktów, dzięki czemu wygrali tą kwartę dziesięcioma punktami, tym samym do ostatniej części meczu mogli przystępować z piętnastopunktowym buforem punktowym. Przez ostatnie dziesięć minut zawodnicy Sergio Scariolo powiększali już tylko swoją przewagę. Mecz zakończył się wynikiem 89:67.
Hiszpanie do kolejnej fazy rozgrywek przystąpią z trzeciego miejsca, natomiast drużyna Kanady z pięcioma porażkami kończy zmagania o tytuł najlepszej drużyny świata.
Hiszpania - Kanada 89:67 (28:17, 14:20, 21:11, 26:19)
Hiszpania: Fernandez 19, Vazquez 19, Garbajosa 9, Mumbru 8, Rubio 8, Reyes 8, San Emeterio 6, Claver 5, Gasol 4, Llull 3
Kanada: Olynyk 14, Shepherd 12, Sacre 8, Anderson 8, Kendall 7, Bucknor 7, Bell 5, Doornekamp 2
Źródło: inf.własna/fiba.com
Wyświetleń: 395
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








