Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
MŚ: Ważne zwycięstwo "Sbornej"
2010/09/01 17:27

Sergei Monya
FIBA
Reprezentacja Rosji pokonała Chiny 89:80. Dla podopiecznych Davida Blatta było to trzecie zwycięstwo podczas tureckiego czempionatu.
Mecz lepiej rozpoczął się dla zespołu z Azji, który dzięki skutecznej grze Wanga Zhizhi zdołali odskoczyć rywalom na kilka oczek. Rosjanie mieli wielki problem z trafianiem do kosza, mimo to różnica cały czas oscylowała w graniach pięciu punktów. Po pierwszych dziesięciu minutach Chińczycy prowadzili 21:15.
Kolejną odsłonę świetnie zaczęła "Sborna", która w połowie drugiej kwarty zdołała wyjść na prowadzenie 36:29. Zawdzięczała to głównie świetnej postawie duetu Sergey Monya - Anton Ponkrashov. Jednak azjatycki zespół nie poddawał się i dzięki dwóm rzutom z dystansu wrócił do gry. Do końca połowy walka toczyła się punkt za punkt. Schodząc do szatni jednak więcej powodów do radości mieli Chińczycy, który prowadzili 43:40.
Trzecia kwarta obyła się bez historii. Zawodnicy walczyli o każdy centymetr boiska, nie chcąc dać przeciwnikowi odskoczyć na jakąkolwiek większa ilość punktów. Tą część gry wygrali koszykarze "Sbornej" 23:19 i w całym meczu prowadzili 63:62. Ostatnie dziesięć minut to już koncertowa gra podopiecznych Davida Blatta. Jego zespół grał bardzo zespołowo, a co najważniejsze skutecznie. Chińczycy nie mogli znaleźć dla siebie pozycji w ataku, a ich lider - Yi Jianlian zawodził. Rosjanie zyskali dziesięciopunktową przewagę i nie oddali już prowadzenia do końca. Ostatecznie pokonali Chiny 89:80, odnosząc bardzo ważne zwycięstwo.
Chiny - Rosja 80:89 (21:15, 22:25, 19:23, 18:26)
Chiny: Sun Yue 19 (3x3), Wang Shipeng 16 (3x3), Yi Jianlian 14 (9 zb.), Wangi Zhizhi 14 (1x3), Liu Wei 5, Yu Shulong 5 (1x3), Zhou Peng 3, Guo Ailun 2, Ding Jinhui 2, Jin Lipeng 0
Rosja: Sergey Monya 17 (5x3), Alexander Kaun 16 (14 zb.), Anton Ponkrashov 15 (2x3), Sergey Bykov 11, Evgeny Voronov 11, Timofey Mozgov 8, Andrey Vorontsevich 7 (1x3), Vitaliy Fridzon 2, Dmitriy Khvostov 2
Kolejną odsłonę świetnie zaczęła "Sborna", która w połowie drugiej kwarty zdołała wyjść na prowadzenie 36:29. Zawdzięczała to głównie świetnej postawie duetu Sergey Monya - Anton Ponkrashov. Jednak azjatycki zespół nie poddawał się i dzięki dwóm rzutom z dystansu wrócił do gry. Do końca połowy walka toczyła się punkt za punkt. Schodząc do szatni jednak więcej powodów do radości mieli Chińczycy, który prowadzili 43:40.
Trzecia kwarta obyła się bez historii. Zawodnicy walczyli o każdy centymetr boiska, nie chcąc dać przeciwnikowi odskoczyć na jakąkolwiek większa ilość punktów. Tą część gry wygrali koszykarze "Sbornej" 23:19 i w całym meczu prowadzili 63:62. Ostatnie dziesięć minut to już koncertowa gra podopiecznych Davida Blatta. Jego zespół grał bardzo zespołowo, a co najważniejsze skutecznie. Chińczycy nie mogli znaleźć dla siebie pozycji w ataku, a ich lider - Yi Jianlian zawodził. Rosjanie zyskali dziesięciopunktową przewagę i nie oddali już prowadzenia do końca. Ostatecznie pokonali Chiny 89:80, odnosząc bardzo ważne zwycięstwo.
Chiny - Rosja 80:89 (21:15, 22:25, 19:23, 18:26)
Chiny: Sun Yue 19 (3x3), Wang Shipeng 16 (3x3), Yi Jianlian 14 (9 zb.), Wangi Zhizhi 14 (1x3), Liu Wei 5, Yu Shulong 5 (1x3), Zhou Peng 3, Guo Ailun 2, Ding Jinhui 2, Jin Lipeng 0
Rosja: Sergey Monya 17 (5x3), Alexander Kaun 16 (14 zb.), Anton Ponkrashov 15 (2x3), Sergey Bykov 11, Evgeny Voronov 11, Timofey Mozgov 8, Andrey Vorontsevich 7 (1x3), Vitaliy Fridzon 2, Dmitriy Khvostov 2
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 416
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








