Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
PLK
A A A Drukuj Kanały RSS

PLK: Podsumowanie sezonu - Trefl Sopot

2010/06/03 19:37
PLK: Podsumowanie sezonu - Trefl Sopot
Trefl Sopot
sport24.pl

Trefl Sopot przystępował do rozgrywek w roli beniaminka po przenosinach Asseco Prokomu do Gdyni. Szybko zbudowana drużyna pokazała jednak, że jest jedną z najlepszych w Polsce.

Przygotowania do sezonu 2009/2010 dla Trefla były bardzo krótkie. Dopiero 31 lipca kibice zostali poinformowani o wykupieniu dzikiej karty i przystąpieniu do rozgrywek PLK. Nie przeszkodziło to jednak w sprowadzeniu do Sopotu wartościowych zawodników.

Sezon zasadniczy:

W sezonie zasadniczym zdecydowanym liderem sopocian był Saulius Kuzminskas. Litwin był najlepiej punktującym (16. miejsce w lidze), zbierającym (5. miejsce) i blokującym (8. miejsce) zawodnikiem. W Treflu nie było jednak drugiego prawdziwego centra, przez co Kuzminskas musiał często grać ponad 30 minut. Pomagać mu miał reprezentacyjny rzucający Iwo Kitzinger. W początkowej fazie rozgrywek Polak grał bardzo dobrze, jednak później coś się zacięło. W późniejszych spotkaniach prezentował się gorzej, przez co stracił częściowo zaufanie trenera.

Innymi ważnymi ogniwami mieli być Gintaras Kadziulis, Lawrence Kinnard i Marcin Stefański. O ile dwaj pierwsi dość wolno się rozkręcali, to Stefański już od początku sezonu pokazał, że można na niego liczyć. Szybko stał się ulubieńcem sopockich kibiców, dzięki determinacji i walce w każdym meczu. W miarę upływu czasu także Kadziulis i Kinnard zaczęli grać coraz lepiej, a Trefl wędrował w górę tabeli.

Grę sopocian napędzał Cliff Hawkins. Jednak, podobnie jak Kuzminskas, i on nie miał zmiennika, co w połączeniu z dość słabą kondycją Amerykanina owocowało czasami nienajlepszą selekcją rzutów oraz stratami. Gdy Hawkins siadał na ławce, jego rolę przejmowali Kitzinger i Kadziulis, jednak spisywali się oni lepiej na pozycji rzucającego obrońcy. W trakcie sezonu do Trefla dołączył drugi Giorgi Tsintsadze, który z powodu problemów ze zdrowiem zagrał tylko sześć spotkań w sezonie zasadniczym, z których niewiele można nazwać dobrymi.

Zmiennikiem Marcina Stefańskiego na skrzydle był Paweł Malesa, który po nienajgorszym sezonie w Czarnych Słupsk miał być w Sopocie najlepszym strzelcem za 3. Ten plan jednak nie wypalił. Malesa zagrał w całym sezonie 3-4 dobre mecze, jednak głównie były to spotkania z drużynami z dolnej połowy tabeli.

Do Sopotu powrócił też Paweł Kowalczuk. Na tej samej pozycji grał również Łukasz Ratajczak, jednak dobre występy obydwu zawodników można policzyć na palcach jednej ręki.

Podobnie jak Tsintsadze, w trakcie sezonu do drużyny dołączył Michał Hlebowicki. Po nienajlepszym początku sezonu w Czarnych Słupsk, większość kibiców, pomimo sentymentu, nie uważała tego transferu za dobry. Hlebowicki pokazał jednak, że nie należy go od razu skreślać.

Jeśli chodzi o ogólną grę Trefla w sezonie zasadniczym, to można ją porównać do sinusoidy. Dobra gra na początku rozgrywek, później spadek formy, a także wyraźny spadek w tabeli, a pod koniec sezonu ponownie dobra gra i walka o czwarte miejsce przed playoff.

Bilans: 17:9 (10:3 u siebie, 7:6 na wyjeździe)
Najlepiej punktujący: 14,3 - Saulius Kuzminskas
Najlepiej zbierający: 8,0 - Saulius Kuzminskas
Najlepiej asystujący: 3,9 - Cliff Hawkins
Najlepiej przechwytujący: 1,8 - Cliff Hawkins
Najlepiej blokujący: 1,0 - Saulius Kuzminskas

Playoff:

Po wywalczeniu czwartej lokaty po sezonie zasadniczym Trefl Sopot trafił w ćwierćfinałach na Turów Zgorzelec. Drużyna była osłabiona brakiem Tsintsadze, który przed fazą playoff nabawił się urazu. W pierwszym meczu znakomicie zagrał Kuzminskas, jednak musiał opuścić boisko z powodu kontuzji, która wykluczyła go również z następnego spotkania. W trzecim meczu powrócił na boisko, ale ponownie musiał z niego przedwcześnie zejść. Kolejny uraz spowodował jego długą absencję i od tego czasu zagrał jedynie w jednym meczu. Trefl jednak zmotywowany brakiem podstawowego środkowego wygrał z Turowem 3:1, a Kuzminskasa znakomicie zastępował Michał Hlebowicki.

W półfinale Treflowi przyszło się zmierzyć z Asseco Prokomem Gdynia. Rywalizacja była o tyle ciekawsza, że nie brakowało w niej podtekstów i uszczypliwości z obydwu stron. Oczywistym faworytem byli gdynianie, jednak ekipa Karlisa Muiznieksa nie miała zamiaru poddawać się bez walki. W tej serii na wyżyny możliwości wznosili się Kadziulis, zastępujący w pierwszej piątce Kuzminskasa Hlebowicki oraz Kinnard. Wszystkie mecze były bardzo wyrównane, w drugim do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była nawet dogrywka, jednak w końcówkach lepsi byli gracze z Gdyni. Dysponowali oni dłuższą ławką w przeciwieństwie do Trefla, gdzie kilku zawodników musiało grać ponad 30 minut. Ostatecznie rywalizacja zakończyła się wynikiem 3:0 dla Asseco.

Po porażce w półfinale sopocianie grali o trzecie miejsce z Polpharmą Starogard Gdański. Drużyna prowadzona przez Miliję Bogicevicia również była osłabiona kontuzjami (Angley, Kulig), jednak miała przewagę własnego parkietu, co stawiało Trefla w trudnej sytuacji. Jednak w pierwszym meczu po dobrej pierwszej połowie gracze Muiznieksa mogli myśleć o zwycięstwie. W pewnym momencie prowadzili nawet piętnastoma punktami. Jak się okazało, taka strata nie była przeszkodą dla Polpharmy, która wygrała pierwsze spotkanie. Do meczu nr 2 sopocianie podeszli bardzo zdeterminowani i od początku narzucili swoje tempo gry. Przez cały czas kontrolowali wynik i mogli świętować zdecydowane zwycięstwo. Trzeci mecz serii, rozgrywany w Starogardzie Gdańskim, był od początku bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie większej przewagi. Jak się okazało, o wygranej przesądziły zbiórki, a dokładnie zbiórka w obronie Patricka Okafora, który przez cały mecz grał fatalnie, oraz ofensywna zbiórka Tony'ego Weedena. Dzięki szczegółom rywalizację o trzecie miejsce wygrała Polpharma, a Trefl musiał zadowolić się czwartą lokatą. Warto jednak wziąć pod uwagę, iż sopocka drużyna była w tym sezonie beniaminkiem i miejsce w czwórce może napawać optymizmem.

Bilans: 4:6 (3:1 u siebie, 1:5 na wyjeździe)
Najlepiej punktujący: 14,8 - Gintaras Kadziulis
Najlepiej zbierający: 9,4 - Lawrence Kinnard
Najlepiej asystujący: 3,4 - Cliff Hawkins
Najlepiej przechwytujący: 1,8 - Cliff Hawkins
Najlepiej blokujący: 1,0 - Michał Hlebowicki, Lawrence Kinnard


Czytaj wszystkie podsumowania sezonu 2009/2010:

Asseco Prokom Gdynia
WTK Anwil Włocławek
Polpharma Starogard Gdański
Trefl Sopot
PGE Turów Zgorzelec
AZS Koszalin
Polonia Azbud Warszawa
Energa Czarni Słupsk

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 885
Puchar Polski: Faza grupowa rozlosowana Następny »

LaeMaN Dodał/a: LaeMaN
Napisał/a 289 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
1.4090 -
Firma w holdingu PMPG