Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Marcin Dutkiewicz: Polonia idzie swoją drogą, a ja swoją
2010/05/15 00:01

Marcin Dutkiewicz
Sport24.pl / Bartosz Skłodowski
W rozmowie ze Sport24.pl zawodnik Polonii 2011 Warszawa opowiada o zakończonym już dla niego sezonie i planach na wakacje.
Dariusz Cieślak: Polonii 2011 nie udało się zająć miejsca gwarantującego utrzymanie w ekstraklasie. Czy w takim wypadku możemy mówić o klęsce czy może bardziej wypadku przy pracy?
Marcin Dutkiewicz: - O klęsce nie może być mowy, ponieważ nie byliśmy chłopcami tylko do bicia. Wygraliśmy 6 meczów z o wiele silniejszymi rywalami, a tylko brak sportowego doświadczenia i szczęścia zadecydował o spadku. W kilku meczach przegraliśmy różnicą 1-8 punktów, więc brak "zimnej głowy" przed końcem spotkań można przypisać wypadkowi przy pracy niż klęsce.
Jak podsumujesz ten ostatni rok spędzony w Polonii?
- Moim zdaniem projekt Polonii2011 zrobił olbrzymi krok w dobrym kierunku, jakim bez wątpienia jest szkolenie młodzieży. Postawiono najpierw na rozwój, a później na wynik, co jest rzadkością w polskiej koszykówce. Brak szczęścia zadecydował o spadku. Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że kadra zawodników składała się z samych Polaków, co jest według mnie olbrzymim plusem. Dla mnie osobiście był to sezon udany. Spędzając blisko 20 minut w meczu złapałem więcej doświadczenia i pewności siebie.
Jak układała się Twoja współpraca z trenerem Mladenem Starceviciem?
- Mladen Starcević to fantastyczny trener i super człowiek. Stara się przekazać ogrom wiedzy jaki posiada. Nie znam innego trenera, który miałby też tyle cierpliwości co Starcevic. Życzę mu jak najlepiej.
W takim razie muszę zapytać co dalej? Zostaniesz w Polonii na przyszły sezon?
- W Polonii 2011 spędziłem 3 lata, grając co rok w wyższej klasie rozrywkowej. I w każdym meczu dawałem z siebie tyle ile mogłem. To był naprawdę ciekawy okres w mojej przygodzie z koszykówką, jednak ten etap się zakończył. Polonia idzie swoją drogą, a ja swoją.
W środę wieczorem Agencja Promotex poinformowała, że zostaniesz nowym zawodnikiem Polpharmy Starogard Gdański. Chwilę późniejszą wszystkiemu zaprzeczył prezes Jarosław Poziemski. Jak skomentujesz tę sytuację?
- Nie chce tego komentować. Wszelkie pytania proszę kierować do mojego agenta - Grzegorza Piekoszewskiego.
Masz już jakieś plany na wakacje? Jak najwięcej czasu bez piłki czy może na odwrót?
- Dla mnie sezon zakończył się wcześniej niż zakładałem. Dlatego też staram sie aktywnie spędzać czas chodzę na basen, siłownie, rower, trochę biegam, ale z piłką też mam kontakt. Ponadto chcę więcej czasu spędzić z żoną i synkiem. Na wakacje wybieramy się nad polskie morze, by zmienić klimat i przygotować się mentalnie do następnego sezonu.
Marcin Dutkiewicz: - O klęsce nie może być mowy, ponieważ nie byliśmy chłopcami tylko do bicia. Wygraliśmy 6 meczów z o wiele silniejszymi rywalami, a tylko brak sportowego doświadczenia i szczęścia zadecydował o spadku. W kilku meczach przegraliśmy różnicą 1-8 punktów, więc brak "zimnej głowy" przed końcem spotkań można przypisać wypadkowi przy pracy niż klęsce.
Jak podsumujesz ten ostatni rok spędzony w Polonii?
- Moim zdaniem projekt Polonii2011 zrobił olbrzymi krok w dobrym kierunku, jakim bez wątpienia jest szkolenie młodzieży. Postawiono najpierw na rozwój, a później na wynik, co jest rzadkością w polskiej koszykówce. Brak szczęścia zadecydował o spadku. Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że kadra zawodników składała się z samych Polaków, co jest według mnie olbrzymim plusem. Dla mnie osobiście był to sezon udany. Spędzając blisko 20 minut w meczu złapałem więcej doświadczenia i pewności siebie.
Jak układała się Twoja współpraca z trenerem Mladenem Starceviciem?
- Mladen Starcević to fantastyczny trener i super człowiek. Stara się przekazać ogrom wiedzy jaki posiada. Nie znam innego trenera, który miałby też tyle cierpliwości co Starcevic. Życzę mu jak najlepiej.
W takim razie muszę zapytać co dalej? Zostaniesz w Polonii na przyszły sezon?
- W Polonii 2011 spędziłem 3 lata, grając co rok w wyższej klasie rozrywkowej. I w każdym meczu dawałem z siebie tyle ile mogłem. To był naprawdę ciekawy okres w mojej przygodzie z koszykówką, jednak ten etap się zakończył. Polonia idzie swoją drogą, a ja swoją.
W środę wieczorem Agencja Promotex poinformowała, że zostaniesz nowym zawodnikiem Polpharmy Starogard Gdański. Chwilę późniejszą wszystkiemu zaprzeczył prezes Jarosław Poziemski. Jak skomentujesz tę sytuację?
- Nie chce tego komentować. Wszelkie pytania proszę kierować do mojego agenta - Grzegorza Piekoszewskiego.
Masz już jakieś plany na wakacje? Jak najwięcej czasu bez piłki czy może na odwrót?
- Dla mnie sezon zakończył się wcześniej niż zakładałem. Dlatego też staram sie aktywnie spędzać czas chodzę na basen, siłownie, rower, trochę biegam, ale z piłką też mam kontakt. Ponadto chcę więcej czasu spędzić z żoną i synkiem. Na wakacje wybieramy się nad polskie morze, by zmienić klimat i przygotować się mentalnie do następnego sezonu.
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 1853
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








