Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Euroliga: CSKA trzecią siłą Europy
2010/05/09 20:26

Euroliga Final Four 2010
Sport24.pl
CSKA Moskwa został trzecią drużyną Starego Kontynentu. W dzisiejszym „małym finale” po dogrywce, zawodnicy ze stolicy Rosji pokonali rewelację tegorocznej edycji Euroligi - Partizana Belgrad 90:88 (47:44, 78:78)
Spotkanie obu ekip było gwarantem, że czekać będą nas emocje. CSKA w półfinale uległa Barcelonie, a Partizan Belgrad – Olimpiakosowi Pireus i dlatego dziś obie ekipy miały jeden cel – wygrana.
Lepiej starcie rozpoczęli moskwianie, którzy po 3. minutach prowadzili 10:4. Warto dodać, że w tym okresie 8 punktów zdobył Trajan Langdon. Partizan próbował gonić wynik, ale CSKA rzutami za trzy odskakiwała.
Początek drugiej kwarty to nadal dominacja prowadzących. Po 12. minutach było 33:22 dla drużyny ze stolicy Moskwy, kiedy akcje trzypunktowe wykonali Langdon i Viktor Khryapa. To uspokoiło grę, ale w połowie kwarty część strat została przez Partizana odrobiona. W 18. minucie było 41:37, kiedy efektowym wsadem popisał się Lawrence Roberts. Na przerwę ekipy schodziły jednak przy wyniku 47:44.
Po przerwie mieliśmy pierwszy remis w tym spotkaniu. Roberts trafił za trzy i było 49:49. W 26. minucie CSKA utraciła prowadzenie (53:55), co poskutkowało na nich natychmiastowo. Najpierw Langdon trafia wolne, potem Andrey Vorontsevich i J.R. Holden trafiają za trzy i podopieczni Jewgienieja Paszutina osiągnęli korzystny wynik 60:57. Potem jednak przyszła dobra fala gry Serbów. Branislav Djekić trafił za dwa i ta kwarta zakończyła się wynikiem 61:62.
Ostatnią kwartę rzutem za trzy rozpoczął Dusan Kecman i Partizan prowadził 65:61. Szybko jednak podobym rzutem odpowiedział Holden. Póżniej Ramunas Sisauskas i Sasha Kaun napędzili „moskiewski motor” i dali prowadzenie swojej drużynie 68:67. W 35 minucie było już 73:69. Od tego momentu obie ekipy grały kosz za kosz. Partizan gonił, a CSKA odskakiwało. W ostatnich sekundach po wolnych Bo McCalleba było 77:76. Szybka akcja CSKA została zatrzymana i Khryapa stanął na linii rzutów wolnych. Rosjanin – urodzony w Kijowie – trafił jeden z dwóch rzutów i ten jeden niecelny rzut zemścił się chwilę później. Partizan rzucił wszystko na szalę, akcja, szybka wymiana podań i McCalleb trafia za dwa, dając upragnioną dogrywkę.
W dogrywce Kecman trafia za trzy, dzięki czemu już na początku Partizan odskakuje. W 44 minucie przewaga Partizana wynosiła 4 punkty (86:82), ale CSKA szybko obronił straty z nawiązką. Po rzucie za trzy Holdena było 90:88, a do końca zostało raptem kilka sekund. Wtedy na rzut zdecydował się McCalebb, ale w przeciwieństwie do akcji z regulaminowego czasu gry, chybił.
CSKA, tak jak przed rokiem, znalazło się na podium, choć o jeden stopień niżej.
CSKA Moskwa – Partizan Belgrad 90:88 (25:20, 22:24, 14:18, 17:16, 12:10)
CSKA: Langdon 32 (4x3), Khryapa 17 (1x3), Siskauskas 13 (3x3), Holden 12 (4x3), Vorontsevich 10, Kaun 3, Kubranov 3, Smodis 0, Sokolov 0
Partizan: Roberts 16 (3x3, 8 zb.), Kecman 15 (3x3), Maric 15, McCalebb 12, Vesely 12, Rasic 10 (2x3), Bozic 6 (2x3), Djekic 2, Milosevic 0, Vranes 0, Mitrovic 0
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 825
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








