Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
I liga: Katowice na zakończenie ciężkiego okresu Łodzianek
2010/03/26 23:49

Monika Szulc
S. Bogacka / ptk.pabianice.com.pl
W najbliższą sobotę skończy się koszykarski maraton Widzewianek. W ciągu tygodnia rozegrały trzy spotkania, mecz z AZS AWF Katowice będzie czwartym w ciagu dziesięciu dni. Jeśli wygrają, będą mogły z czystym sumieniem odpocząć w święta.
Niestety ten ligowy tasiemiec rozpoczął się fatalnie - od jednego z najsłabszych w ostatnich latach spotkania z Koroną Kraków. Później jednak było nieco lepiej, ale wciąż styl gry łodzianek pozostawiał wiele do życzenia. W Katowicach liczymy więc na jedno i drugie - zwycięstwo i dobrą grę (chociaż pewnie żaden kibic się nie obrazi, gdy zostanie spełniony pierwszy z tych warunków). Na pewno w katowickim pojedynku przydałoby się rozruszać skostniałą i statyczną grę Widzewa, tak jak uczyniły to z Ostrovią wchodzące z ławki Justyna Okulska i Kamila Trojanowska. Cieszy, że mimo urazu jest w stanie grać Agata Przybysz, której powrót nieco postawił drużynę na nogi. W porównaniu z wczorajszą potyczką w sobotę na boisku będziemy mogli zobaczyć Monikę Szulc, która na pewno wzmocni siłę rażenia łodzianek.
W pierwszym spotkaniu obu drużyn Widzew pokonał AZS Katowice 78:65. Wtedy kontuzji doznały jednak podstawowe zawodniczki tej drużyny Karolina Kozak i Daria Marchewka, co nieco ułatwiło zadanie naszym koszykarkom. Od tego czasu obie koszykarki zasiadają jedynie na ławce rezerwowych, więc wątpliwe, aby w sobotę kreowały grę katowiczanek. Od kilku gier na parkiecie brakuje także innych podstawowych koszykarek Agaty Bachryj i Katarzyny Kosczielny. Powinno być więc łatwiej, ale tylko teoretycznie, bo choćby wczoraj AZS mocno nastraszył w Łomiankach tamtejszy SMS przegrywając zaledwie 72:79 przewagę roztrwaniając w drugiej połowie. Pierwsze skrzypce zagrała będąca w świetnej formie doświadczona skrzydłowa Iwona Szymik (186 cm) i rozgrywająca kolejny dobry mecz Joanna Czajkowska. Należy uważać na obwód, bo przeciwniczki są jedną z lepiej rzucających ekip za trzy punkty, a także nieźle zbierającą piłki w ataku. Ma jednak sporą wadę - najczęściej w grupie mistrzowskiej tracą piłki i warto to wykorzystać w sobotę nie odstępując rywalki na krok.
Na pewno Widzewianki będą chciały powalczyć także o indywidualny dorobek punktowy. Warto, bo niektóre z nich mogą świętować jubileusze. Dla Agaty Przybysz jedenasty punkt będzie 900 w jej historii występów w ligowych spotkaniach Widzewa. Jeśli Justyna Okulska zagra podobnie jak wczoraj, nie powinna mieć problemu z przekroczeniem granicy 600 zdobytych punktów (brakuje jej do tego dziewięciu). Na podreperowaniu dorobku punktowego powinno także zależeć Kamili Trojanowskiej, która potrzebuje już tylko 22 oczek, aby przekroczyć magiczną granicę 1000 punktów w Widzewie! Na pewno stać ją na to, aby nie rozkładać sobie celu na raty, a osiągnąć go już w spotkaniu z AZS. Jeśli wszystkie wymienione zawodniczki osiągną cel, będzie to oznaczać niemal pewną wygraną, a więc należy trzymać kciuki za nasze dziewczyny!
Początek meczu Widzewa z AZS AWF w Katowicach w najbliższą sobotę (27.03) o godzinie 16:00.
W pierwszym spotkaniu obu drużyn Widzew pokonał AZS Katowice 78:65. Wtedy kontuzji doznały jednak podstawowe zawodniczki tej drużyny Karolina Kozak i Daria Marchewka, co nieco ułatwiło zadanie naszym koszykarkom. Od tego czasu obie koszykarki zasiadają jedynie na ławce rezerwowych, więc wątpliwe, aby w sobotę kreowały grę katowiczanek. Od kilku gier na parkiecie brakuje także innych podstawowych koszykarek Agaty Bachryj i Katarzyny Kosczielny. Powinno być więc łatwiej, ale tylko teoretycznie, bo choćby wczoraj AZS mocno nastraszył w Łomiankach tamtejszy SMS przegrywając zaledwie 72:79 przewagę roztrwaniając w drugiej połowie. Pierwsze skrzypce zagrała będąca w świetnej formie doświadczona skrzydłowa Iwona Szymik (186 cm) i rozgrywająca kolejny dobry mecz Joanna Czajkowska. Należy uważać na obwód, bo przeciwniczki są jedną z lepiej rzucających ekip za trzy punkty, a także nieźle zbierającą piłki w ataku. Ma jednak sporą wadę - najczęściej w grupie mistrzowskiej tracą piłki i warto to wykorzystać w sobotę nie odstępując rywalki na krok.
Na pewno Widzewianki będą chciały powalczyć także o indywidualny dorobek punktowy. Warto, bo niektóre z nich mogą świętować jubileusze. Dla Agaty Przybysz jedenasty punkt będzie 900 w jej historii występów w ligowych spotkaniach Widzewa. Jeśli Justyna Okulska zagra podobnie jak wczoraj, nie powinna mieć problemu z przekroczeniem granicy 600 zdobytych punktów (brakuje jej do tego dziewięciu). Na podreperowaniu dorobku punktowego powinno także zależeć Kamili Trojanowskiej, która potrzebuje już tylko 22 oczek, aby przekroczyć magiczną granicę 1000 punktów w Widzewie! Na pewno stać ją na to, aby nie rozkładać sobie celu na raty, a osiągnąć go już w spotkaniu z AZS. Jeśli wszystkie wymienione zawodniczki osiągną cel, będzie to oznaczać niemal pewną wygraną, a więc należy trzymać kciuki za nasze dziewczyny!
Początek meczu Widzewa z AZS AWF w Katowicach w najbliższą sobotę (27.03) o godzinie 16:00.
Źródło: Łukasz Czuku / widzew.ocom.pl
Wyświetleń: 516
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








