Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
PLK: Być liderem choć przez chwilę. Zapowiedź spotkania Turów - Anwil
2010/03/12 17:27

Andrzej Pluta
Sport24.pl / Mateusz Walasiński
Już w sobotę o 18:00 w Zgorzelcu odbędzie się kolejny szlagier PLK. Spotkają się druga z piątą drużyną, czyli Anwil Włocławek z Turowem Zgorzelec.
Pojedynki włocławsko-zgorzeleckie spokojnie możemy określić mianem klasyka polskiego basketu. Obie ekipy od lat biją się ze sobą na najwyższym szczeblu rozgrywek i choć ostatnimi laty wyżej zachodził Turów, to w tym sezonie dużo lepiej radzi sobie Anwil.
Zespół świeżo upieczonego selekcjonera kadry Igora Griszczuka staje przed szansą by do 19 marca objąć prowadzenie w tabeli (Prokom przełożył swój pojedynek z Czarnymi). Zadanie do prostych nie należy gdyż Turów to u siebie zupełnie inna drużyna, niż na wyjazdach. Rottweilery boleśnie przekonały się o tym w półfinale Pucharu Polski, kiedy dzięki świetnej postawie Michaela Wrighta i Michała Chylińskiego Turów dość łatwo wygrał.
Od tego momentu w Zgorzelcu działo się jednak całkiem sporo. Najpierw z klubu wyrzucony został Robert Witka. Później do prasy przenikały dość niejasne informacje o strajku zawodników przeciwko twardej ręce Andreja Urlepa.
Zarząd wprawdzie postanowił dalej pracować ze Słoweńcem, ale przekonanie o wypaleniu się myśli szkoleniowej Andreja stało się wśród kibiców coraz częstszym zjawiskiem.
Pomimo problemów, Turowa skreślać na pewno nie można. Zespół zgorzelecki dysponuje znakomitymi zawodnikami podkoszowymi: Wright, Wójcik, Johnson, Wallace. Groźny jest także obwód z Chylińskim i Gray'em na czele. Pomimo tych atutów wrażenie, iż drużyna ze Zgorzelca jest ciągle niepukładana i nie gra na miarę swoich możliwości wciąż nie mija.
W zupełnie innych nastrojach do spotkania przystąpi Anwil. Zespół z Włocławka potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa by przypieczętować drugą lokatę przed play-off. Aby tego było mało pojawiła się realna szansa walki o pierwszą pozycję z Asseco Prokomem, do którego włocławianie tracą już tylko jeden punkt.
W ostatniej kolejce Anwil zagrał bardzo dobry mecz przeciwko Czarnym. W świetnej formie znajdują się: Alex Dunn i Nikola Jovanović. Dwa razy pod rząd double-double notował Krzysztof Szubarga, a cennym wzmocnieniem okazał się Brett Winkelman. Włocławskim fanom pozostaje zatem nadzieja, że do świetnej formy kolegów dostosuje się nieskuteczny od jakiegoś czasu- Andrzej Pluta. Jeśli kapitan zacznie trafiać, Anwil w walce o pierwszą pozycję może nie być bez szans.
Zespół świeżo upieczonego selekcjonera kadry Igora Griszczuka staje przed szansą by do 19 marca objąć prowadzenie w tabeli (Prokom przełożył swój pojedynek z Czarnymi). Zadanie do prostych nie należy gdyż Turów to u siebie zupełnie inna drużyna, niż na wyjazdach. Rottweilery boleśnie przekonały się o tym w półfinale Pucharu Polski, kiedy dzięki świetnej postawie Michaela Wrighta i Michała Chylińskiego Turów dość łatwo wygrał.
Od tego momentu w Zgorzelcu działo się jednak całkiem sporo. Najpierw z klubu wyrzucony został Robert Witka. Później do prasy przenikały dość niejasne informacje o strajku zawodników przeciwko twardej ręce Andreja Urlepa.
Zarząd wprawdzie postanowił dalej pracować ze Słoweńcem, ale przekonanie o wypaleniu się myśli szkoleniowej Andreja stało się wśród kibiców coraz częstszym zjawiskiem.
Pomimo problemów, Turowa skreślać na pewno nie można. Zespół zgorzelecki dysponuje znakomitymi zawodnikami podkoszowymi: Wright, Wójcik, Johnson, Wallace. Groźny jest także obwód z Chylińskim i Gray'em na czele. Pomimo tych atutów wrażenie, iż drużyna ze Zgorzelca jest ciągle niepukładana i nie gra na miarę swoich możliwości wciąż nie mija.
W zupełnie innych nastrojach do spotkania przystąpi Anwil. Zespół z Włocławka potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa by przypieczętować drugą lokatę przed play-off. Aby tego było mało pojawiła się realna szansa walki o pierwszą pozycję z Asseco Prokomem, do którego włocławianie tracą już tylko jeden punkt.
W ostatniej kolejce Anwil zagrał bardzo dobry mecz przeciwko Czarnym. W świetnej formie znajdują się: Alex Dunn i Nikola Jovanović. Dwa razy pod rząd double-double notował Krzysztof Szubarga, a cennym wzmocnieniem okazał się Brett Winkelman. Włocławskim fanom pozostaje zatem nadzieja, że do świetnej formy kolegów dostosuje się nieskuteczny od jakiegoś czasu- Andrzej Pluta. Jeśli kapitan zacznie trafiać, Anwil w walce o pierwszą pozycję może nie być bez szans.
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 443
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








