Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
PLK: Zadecydowała trzecia kwarta
2010/02/27 19:48

Łukasz Żytko
Wojciech Pokwicki
Trzecia kwarta spotkania pomiędzy Sportino Inowrocław a Polonią 2011 Warszawa wyłoniła zwycięzcę meczu pomiędzy ostatnimi zespołami PLK. Gospodarze wygrali tę część gry 35:13, a całe spotkanie 91:79.
Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane i zacięte. Zawodnicy obydwu zespołów dobrze wiedzieli o co grają, gdyż wiadomo było, że ewentualne zwycięstwo będzie miało duży wpływ na wydarzenia w dolnej części tabeli. W Inowrocławiu zabraknąć miało Dardana Berishy, jednak Kosowar z polskim paszportem był w stanie wziąć udział w dzisiejszych zawodach i od pierwszych minut walczył wraz ze swoimi kolegami o kolejne ligowe zwycięstwo. W szeregach gospodarzy bardzo dobrze spotkanie rozpoczął Wiaczesław Rosnowski i dzięki jego stuprocentowej skuteczności rzutów z gry wynik oscylował w granicach remisu. Jednak bardzo zespołowa gra zawodników Mladena Starcevica sprawiła, że po pierwszych dziesięciu minutach gry to goście prowadzili 22:30.
Dwuminutową przerwę dobrze wykorzystał szkoleniowiec gospodarzy, Aleksander Krutikow i pierwsze minuty drugiej kwarty bezsprzecznie należały do koszykarzy z Inowrocławia. Dobra gra Sportino zarówno w obronie, jak i w ataku doprowadziła do zmniejszenia różnicy dzielącej oba zespoły do 3 „oczek”. W odpowiednim momencie przypomnieli o sobie młodzi liderzy Polonii 2011, Tomasz Śnieg i Dardana Berisha, których udane akcje ofensywne sprawiły, że pościg inowrocławian stracił dotychczasowy impet. Gra do końca kwarty w dalszym ciągu była bardzo wyrównana, ale nieznacznie przeważali gospodarze i wydawało się, że kwestią czasu jest doprowadzenie do remisu. Jednak w końcowych akcjach swoje ogromne doświadczenie pokazał Rafał Bigus. Podkoszowy Polonii 2011 pokierował grą swoich młodszych kolegów i do przerwy goście prowadzili różnicą 6 punktów (40:46).
Po przerwie gospodarze w dalszym ciągu odrabiali straty i to z dobrym skutkiem. Skutecznie grał Quinton Day, którego wcześniejsze rzuty nie znajdowały drogi do kosza i po 3 minutach drugiej połowy na tablicy wyniku widniał remis 49:49. Sportino za wszelką cenę próbowało objąć prowadzenie, jednak skuteczna gra na obwodzie Piotra Pamuły i na półdystansie Leszka Karwowskiego uniemożliwiały gospodarzom realizację tego celu. Jednak z czasem Poloniści coraz mniej skutecznie odpierali ataki koszykarzy Krutikova. Skuteczna gra Tomasza Kęsickiego, Slavisy Bogavaca i przede wszystkim Łukasza Żytki doprowadziła do bardzo wyraźnego prowadzenia inowrocławian. Zawodnicy Mladena Starcevica byli całkowicie bezradni, a koszykarze Aleksandra Krutikova dobijali rywala, osiągając w pewnym momencie przewagę aż czternastu punktów! Sportino zdemolowało w tej części gry gości z Warszawy 35:13, a po trzydziestu minutach gry inowrocławianie osiągnęli przewagę(75:59), którą ciężko roztrwonić w ciągu jednej kwarty.
Ostatnia odsłona spotkania rozpoczęła się od kolejnej „trójki” Łukasza Żytki, dla którego był to już czwarty celny rzut z dystansu. Sygnał to ponownego ataku zawodnikom Polonii 2011 dał Leszek Karwowski. Doświadczony podkoszowy w ciągu dwóch minut zdobył 6 punktów i swoją dobrą grą namawiał kolegów do dalszej walki. Na wezwanie Karwowskiego zareagowali Śnieg, Bigus oraz Jankowski i przewaga Sportino zmalała do dziesięciu punktów. Jednak, jak się później okazało, było już stanowczo za późno na ponowne objęcie prowadzenia i w spotkaniu dwóch ekip z dołu tabeli górą byli koszykarze Sportino Inowrocław.
Sportino Inowrocław - Polonia 2011 Warszawa 91:82 (22:30, 18:16, 35:13, 16:23)
Sportino: Bogavac 19, Żytko 19, Day 15, Rosnowski 11, Storożyński 8, Łuszczewski 7, Kęsicki 7, Wierzbicki 3, Robak 2, Grod 0, Stężewski 0.
Polonia 2011: Karwowski 19, Śnieg 11, Pamuła 11, Bigus 11, Berisha 10, Jankowski 0, Lewandowski 3, Mokros 3, Dutkiewicz 2, Kolowca 2.
Dwuminutową przerwę dobrze wykorzystał szkoleniowiec gospodarzy, Aleksander Krutikow i pierwsze minuty drugiej kwarty bezsprzecznie należały do koszykarzy z Inowrocławia. Dobra gra Sportino zarówno w obronie, jak i w ataku doprowadziła do zmniejszenia różnicy dzielącej oba zespoły do 3 „oczek”. W odpowiednim momencie przypomnieli o sobie młodzi liderzy Polonii 2011, Tomasz Śnieg i Dardana Berisha, których udane akcje ofensywne sprawiły, że pościg inowrocławian stracił dotychczasowy impet. Gra do końca kwarty w dalszym ciągu była bardzo wyrównana, ale nieznacznie przeważali gospodarze i wydawało się, że kwestią czasu jest doprowadzenie do remisu. Jednak w końcowych akcjach swoje ogromne doświadczenie pokazał Rafał Bigus. Podkoszowy Polonii 2011 pokierował grą swoich młodszych kolegów i do przerwy goście prowadzili różnicą 6 punktów (40:46).
Po przerwie gospodarze w dalszym ciągu odrabiali straty i to z dobrym skutkiem. Skutecznie grał Quinton Day, którego wcześniejsze rzuty nie znajdowały drogi do kosza i po 3 minutach drugiej połowy na tablicy wyniku widniał remis 49:49. Sportino za wszelką cenę próbowało objąć prowadzenie, jednak skuteczna gra na obwodzie Piotra Pamuły i na półdystansie Leszka Karwowskiego uniemożliwiały gospodarzom realizację tego celu. Jednak z czasem Poloniści coraz mniej skutecznie odpierali ataki koszykarzy Krutikova. Skuteczna gra Tomasza Kęsickiego, Slavisy Bogavaca i przede wszystkim Łukasza Żytki doprowadziła do bardzo wyraźnego prowadzenia inowrocławian. Zawodnicy Mladena Starcevica byli całkowicie bezradni, a koszykarze Aleksandra Krutikova dobijali rywala, osiągając w pewnym momencie przewagę aż czternastu punktów! Sportino zdemolowało w tej części gry gości z Warszawy 35:13, a po trzydziestu minutach gry inowrocławianie osiągnęli przewagę(75:59), którą ciężko roztrwonić w ciągu jednej kwarty.
Ostatnia odsłona spotkania rozpoczęła się od kolejnej „trójki” Łukasza Żytki, dla którego był to już czwarty celny rzut z dystansu. Sygnał to ponownego ataku zawodnikom Polonii 2011 dał Leszek Karwowski. Doświadczony podkoszowy w ciągu dwóch minut zdobył 6 punktów i swoją dobrą grą namawiał kolegów do dalszej walki. Na wezwanie Karwowskiego zareagowali Śnieg, Bigus oraz Jankowski i przewaga Sportino zmalała do dziesięciu punktów. Jednak, jak się później okazało, było już stanowczo za późno na ponowne objęcie prowadzenia i w spotkaniu dwóch ekip z dołu tabeli górą byli koszykarze Sportino Inowrocław.
Sportino Inowrocław - Polonia 2011 Warszawa 91:82 (22:30, 18:16, 35:13, 16:23)
Sportino: Bogavac 19, Żytko 19, Day 15, Rosnowski 11, Storożyński 8, Łuszczewski 7, Kęsicki 7, Wierzbicki 3, Robak 2, Grod 0, Stężewski 0.
Polonia 2011: Karwowski 19, Śnieg 11, Pamuła 11, Bigus 11, Berisha 10, Jankowski 0, Lewandowski 3, Mokros 3, Dutkiewicz 2, Kolowca 2.
Źródło: inf.własna
Wyświetleń: 417
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








