Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
PLK: Widmo spadku Sportino coraz bliżej
2010/02/04 19:13

Sportino Inowrocław
sport24.pl
W najbliższą sobotę czeka nas przysłowiowy pojedynek Dawida z Goliatem. Do Inowrocławia przyjadą bowiem mistrzowie Polski - Asseco Prokom.
Obydwie drużyny dzielą lata świetlne jeśli chodzi o poziom koszykarski. Prokom lideruje w tabeli wygrywając do tej pory wszystkie 18 spotkań. Poza tym podopieczni Tomasa Pacesasa zachwycają ostatnio w Eurolidze, o czym świadczą wygrane z Żalgirisem i wczoraj w Maladze.
Na zupełnie innym biegunie znajdują się podopieczni Aleksandra Krutikowa. Sportino zamyka tabelę. Z 18 spotkań wygrało tylko dwa razy i inny wynik niż tryumf Prokomu byłby mega sensacją.
Tym bardziej, że kłopoty nie opuszczają inowrocławian. Nadal sprawny nie jest Przemysław Łuszczewski, a poza tym wielu graczy przeziębiło się w trakcie powrotu ze Zgorzelca, gdyż w autokarze wysiadło ogrzewanie.
Na pocieszenie kibicom inowrocławian pozostaje fakt, że do zdrowia wracają: Vitalijus Stanevicius i Mindaugas Budzinauskas. Marne to chyba jednak pocieszenie, kiedy punktów trzeba szukać w pojedynku z mistrzem kraju.
Choć prawdziwy bój o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, odbędzie się dla Sportino w pojedynkach z Kotwicą i Polonią 2011, to aby myśleć poważnie o utrzymaniu, Inowrocław potrzebuje wygranych, praktycznie niemożliwych.
Czy więc sobotnie spotkanie to mission impossible? Wielu się pod tym podpisze, ale dopóki piłka w grze... wszysto zdarzyć się teoretycznie może.
Na zupełnie innym biegunie znajdują się podopieczni Aleksandra Krutikowa. Sportino zamyka tabelę. Z 18 spotkań wygrało tylko dwa razy i inny wynik niż tryumf Prokomu byłby mega sensacją.
Tym bardziej, że kłopoty nie opuszczają inowrocławian. Nadal sprawny nie jest Przemysław Łuszczewski, a poza tym wielu graczy przeziębiło się w trakcie powrotu ze Zgorzelca, gdyż w autokarze wysiadło ogrzewanie.
Na pocieszenie kibicom inowrocławian pozostaje fakt, że do zdrowia wracają: Vitalijus Stanevicius i Mindaugas Budzinauskas. Marne to chyba jednak pocieszenie, kiedy punktów trzeba szukać w pojedynku z mistrzem kraju.
Choć prawdziwy bój o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, odbędzie się dla Sportino w pojedynkach z Kotwicą i Polonią 2011, to aby myśleć poważnie o utrzymaniu, Inowrocław potrzebuje wygranych, praktycznie niemożliwych.
Czy więc sobotnie spotkanie to mission impossible? Wielu się pod tym podpisze, ale dopóki piłka w grze... wszysto zdarzyć się teoretycznie może.
Źródło: wł, pomorska
Wyświetleń: 672
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








