Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

Gortat dla Sport24.pl: Kolejnym celem mistrzostwo!

2010/01/27 14:40
Gortat dla Sport24.pl: Kolejnym celem mistrzostwo!
Marcin Gortat
ASInfo/Sport24.pl

Tęsknię za Łodzią, za rodziną i znajomymi – mówi w wywiadzie dla naszego portalu polski rodzynek w najlepszej, koszykarskiej lidze świata.

Dariusz Cieślak: Mieszkasz w Stanach Zjednoczonych już ponad dwa lata, nie tęsknisz za Polską, za Twoją rodzinną Łodzią?
Marcin Gortat: - Mieszkam w Stanach już dwa lata z tego względu, że taka jest moja praca i tu wykonuję to co było moim celem, to o czym marzyłem przez ostatnie kilkanaście lat. Oczywiście tęsknie za Łodzią, tęsknie za rodziną i znajomymi. Na razie staram się poświęcać temu co robię i wychodzę z założenia, że do Łodzi zawsze można wrócić. Teraz możemy korzystać z Internetu, telefonów, a w razie potrzeby łatwo kupić bilet i polecieć spotkać się z bliskimi.
Powiedz, jaki stereotyp Polaka dominuje za oceanem?
- Przede wszystkim Polak w oczach Amerykanów jest słaby, nic nie potrafi. Dlatego, niestety ludzie nie mają tutaj dobrego zdania o nas, ale z roku na rok to się zmienia. Coraz więcej polskich osób tutaj dominuje w świecie sportu czy show biznesu.
Planujesz w przyszłości, może u schyłku kariery, wrócić do kraju i zagrać chociaż jeden sezon w rodzimej lidze?
- Jeszcze o tym dokładnie nie myślałem. Na pewno chciałbym wrócić do Europy i zagrać chociaż jeden sezon w jednej z najsilniejszych ekip Starego Kontynentu, ale to na chwilę obecną tylko dalekie pomysły. Na razie nie jestem nawet w połowie mojej kariery, dlatego są to bardzo odległe plany
Ubiegły rok był dla Ciebie chyba bardzo udany? Wywalczyłeś sobie miejsce w rotacji Magic, zdobyłeś wicemistrzostwo ligi i powoli trudno znaleźć w kraju osobę, która nie wie kim jest Marcin Gortat.
- Zdecydowanie, to jest właśnie cel mój i całego sztabu ludzi współpracujących ze mną, żebym był zawodnikiem rozpoznawanym, posiadającym swoje cele w życiu i karierze sportowej. Na pewno jednym z takich celów był awans do finałów NBA, teraz kolejnym celem jest mistrzostwo. Miniony rok był dla mnie na pewno bardzo udany, a podpisanie nowego kontraktu w NBA był życiowym sukcesem, miejmy nadzieję, że nie końcowym.
Bardzo skutecznie pracujesz nad swoim PR.
- Tak jak już wspominałem, są przy mnie ludzie którzy mi bardzo pomagają, z którymi na co dzień współpracuje. Mamy jeszcze bardzo dużo rzeczy do zrealizowania, pomysłów, które mamy nadzieje wypalą w przyszłości i sprawią, że polska koszykówka będzie bardziej znana, a polskie społeczeństwo tylko na tym skorzysta.Latem ubieglego roku powstala Fundacja Marcina Gortata MG13, aktualnie jest kilka projektow w trakcie realizacji, zapraszam do odwiedzenia mojej strony MG13.com.pl gdzie mozna przeczytac wiecej na ten temat.
Latem byłeś o krok od zmiany klubu, w którym – prawdopodobnie – dostawałabyś dużo więcej minut na parkiecie. Otis Smith wyrównał jednak ofertę, a Ty zostałeś w Orlando i jesteś skazany na granie 10-12 minut w meczu. Nie uważasz, że włodarze Magic w ten sposób delikatnie hamują Twój sportowy rozwój?
- Myślę, że nie hamują, ponieważ w NBA tak naprawdę nigdy nie hamuje się rozwoju zawodnika. Oczywiście, nie będzie to tak duży krok w przód, jaki mogłem zrobić w Dallas, ale i tak się cieszę, że mogę dalej zostać w klubie i reprezentować barwy Magic pod ręką trenera Van Gundy’ego. W końcu jesteśmy bardzo dobrą drużyną i mamy szanse na osiągnięcie swojego największego celu, a w sporcie to się właśnie liczy, zdobywanie trofeów.
W ostatnim czasie media pisały o tym, że Vince Carter do tej pory nie potrafi wkomponować się w wasz zespół. W czym tkwi jego problem?
- Myślę, że problem tkwi tutaj w całej ekipie, są jeszcze zawodnicy, którzy nie do końca wkomponowali się w zespół, ale z meczu na mecz widać, że idzie im coraz lepiej. Vince w pewien sposób musi zrozumieć naszą grę i jej schemat, ale jest to zawodnik, który nie raz już pokazał, że potrafi grać w koszykówkę i w decydujących momentach może wziąć ciężar gry na swoje barki.
Na parkietach NBA pojawiło się w tym sezonie kilku naprawdę obiecujących debiutantów, któremu z tegorocznych „rookie” wróżysz największą karierę?
- Na pewno zaskoczyli tutaj Tyreke Evans i Brandon Jennings, naprawdę grają rewelacyjnie. Są to zawodnicy, którzy mają duży potencjał, a teraz dostali szansę pokazania się w drużynach, które potrzebowały nowych liderów. Oni na pewno mają dużą przyszłość przed sobą i sądzę, że walka o tytuł najlepszego debiutanta rozegra się właśnie między nimi.

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 3306
Puchar Polski: Faza grupowa rozlosowana Następny »

darek-cieslak Dodał/a: darek-cieslak
Napisał/a 3238 artykułów
Aktualna ocena: 4.75
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Antek-Cichy
Antek-Cichy [119/31885] 2010/01/27 20:20
Gortat twardo dąży do swojego celu. Ma to coś, czego potrzeba, aby zostać prawdziwą gwiazdą koszykówki..
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.06

Tomek-Toloczko
Tomek-Toloczko [216/7102] 2010/01/27 20:08
Ja bym popatrzył w NCAA jesli chodzi o kolejnego Polaka w NBA ...
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.76

~jaro 2010/01/27 16:35
"teraz dostali szansę pokazania się w drużynach, które potrzebowały nowych liderów" - mądre słowa
Zgłoś naruszenie
Ocena: 2.73

darek-cieslak
darek-cieslak [1194/60061] 2010/01/27 16:03
Ciekawe kto będzie następny. Ja liczyłem cichutko na Kikowskiego, ale w Olimpii nie idzie mu najlepiej...
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.15

Tomek-Toloczko
Tomek-Toloczko [216/7102] 2010/01/27 16:01
Miejmy nadzieję, że w Polsce będzie więcej zawodników którzy osiągną taki cel, jaki osiągnął Marcin Gortat. Im więcej Polaków w NBA tym Polska koszykówka będzie rosła w siłę.
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.76

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.4191 -
Firma w holdingu PMPG