Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

Dłuski dla Sport24.pl: Mamy nieobliczany skład!

2010/01/15 00:32
Dłuski dla Sport24.pl: Mamy nieobliczany skład!
Jakub Dłuski
Piotr Jeżewski / lkskosz.pl

Potrzebowałem czasu żeby dojść do optymalnej formy po kontuzji – mówi w rozmowie z nami Jakub Dłuski, środkowy ŁKS Łódź.

Dariusz Cieślak: W niedzielę odnieśliście bardzo przekonujące zwycięstwo w Jeleniej Górze. To chyba bardzo dobry początek rundy rewanżowej?
Jakub Dłuski: Mecz w Jeleniej Górze to był jeden z tych meczy, które musieliśmy wygrać. Przeciwnik jest ostatnio mocno osłabiony, boryka sie z kłopotami finansowymi, wiec nie mogło być mowy o porażce. Cieszy jednak wygrana i dobry start rundy rewanżowej.
Jaki cel stawiacie sobie na dalszą część sezonu?
- Cel jest taki żeby wygrać jak najwięcej spotkań i bić sie o każdy punkt, a co będzie dalej? Czas pokaże…
Macie skład, który jest w stanie wywalczyć awans?
- Mamy skład bardzo nieobliczalny, głodny sukcesu, który jest w stanie bić sie z każdym przeciwnikiem, a przy odrobinie szczęścia wszystko sie może zdarzyć.
Wielu obserwatorów uznaje Was za najbardziej chimeryczny zespół pierwszej ligi i wróży Wam raczej miejsca 4-6 w tabeli.
- Personalnie może nie mamy najsilniejszego składu w lidze, ale na szczęście same nazwiska nie wystarczą żeby odnieść końcowy sukces. W ubiegłym roku Stalowej Woli czy Polonii 2011 tylko nieliczni wróżyli awans. To jest sport i wszystko jest możliwe..
W niedzielę gracie z sąsiadującym z Wami w tabeli Zniczem Pruszków, jak idą przygotowania do tego meczu?
- Przygotowujemy sie do tego meczy jak do każdego, mamy małe kłopoty ze zdrowiem w zespole, ale mam nadzieje ze zwyciężymy i zrewanżujemy sie za porażkę w pierwszej rundzie.
Nie będziecie zmęczeni? W ubiegły weekend rozegraliście dwa spotkania, jedno w ramach pierwszej ligi, drugie na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
- Myślę ze nie będziemy. Mecz na rzecz Wośp to była przede wszystkim dobra zabawa, a poza tym mieliśmy cały tydzień żeby sie zregenerować i być w stu procentach gotowi na niedzielne spotkanie.
Po odejściu Tomasza Pisarczyk zostałeś jedynym nominalnym środkowym i zdecydowanie nabrałeś pewności siebie.
- Tak sie złożyło ze klub pożegnał sie z Tomkiem i w zasadzie zostałem sam na pozycji środkowego. Jednak w pierwszej lidze jest mało graczy z wzrostem ponad dwa metry i uważam, że Daniel Wall, Kacper Kromer i Filip Kenig spokojnie mogą walczyć pod koszem. Co do nabrania pewności siebie, to myślę ze potrzebowałem po prostu czasu żeby dojść do optymalnej formy po kontuzji.
Jakie cele stawiasz sobie na ten rok?
- Marzy mi sie awans i to jest cel który chciałbym osiągnąć.

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 842
Puchar Polski: Faza grupowa rozlosowana Następny »

darek-cieslak Dodał/a: darek-cieslak
Napisał/a 3238 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
2.7659 -
Firma w holdingu PMPG