Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Znicz lepszy na Podkarpaciu! - relacja z meczu Znicz Jarosław - Stal Stalowa Wola
2010/01/12 17:54

Keddrick Mays
Sport24.pl/Konrad Kądziołka
Znicz Jarosław potwierdził swoją dominację w południowo-wschodniej Polsce. Po raz drugi okazał się lepszy od Stali Stalowa Wola wygrywając 94:83.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków Stali Stalowa Wola. Rzuty wolne oraz wsad Marcina Malczyka wyprowadziły gości na prowadzenie. Znicz udanie skontrował. W drużynie Jarosławian zaskoczyły trybiki i trójeczkę gościom aplikowali odpowiednio Keddrick Mays, Jeremy Chappell oraz Tomasz Zabłocki. Stalówka odpowiadała dobrą grą Marka Miszczuka zarówno pod koszem jak i na obwodzie oraz chaotycznymi akcjami Jarryda Loyda. Mimo wszystko wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. I cała pierwsza kwarta zakończyła się po 21.
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli gracze Znicza. Bardzo dobrze spisywał się duet: Dawid Witos i John Williamson, a co gorsza dla gości na obwodzie niezwykle skuteczny był Zabłocki. W pewnym momencie Znicz osiągnąl nawet 7 punktową przewagę. Zareagował na to natychmiast trener Stali Bogdan Pamuła zmianiająć wyraźnie zawodzącego Loyda na Pawła Pydycha. Rozgrywający gości zrewanżował się trenerowi za zaufanie - udanie wszedł na kosz oraz trafił za 3 punkty i to dwukrotnie. W połowie kwarty Znicz zanotował przestój co skrzętnie wykorzystali gracze Stali, a dokładniej Michał Wołoszyn, który trafił dwie bardzo ważne trójki. Ozbobą tej kwarty był wsad Williamsona nad Maćkiem Klimą, który nie radził sobie kompletnie z podkoszym graczem Znicza. Jarosławianie prowadzili po pierwszej połowie 42:40
Trzecia kwarta rozpoczęła się od 7:0 dla Stali. Poważną rozmowę z trenerem odbył chyba Loyd, który zaczął grać w końcu tak jak trzeba. Do tego skutecznie dobijał David Godbold, a akcję 2+1 zaliczył Tomek Andrzejewski. Dzięki wejsciu na kosz Williamsona oraz bardzo ważnej trójce Bartosza Sarzały Znicz nawiązal kontakt z przeciwnikiem, by chwilę później po przechwycie Maysa wyjść na prowadzenie. Tą kwartę "udanym" wjazdem na kosz zakończył Chappell, a piłkę do swojego kosza przypadkowo wrzucił prawdopodnie Miszczuk.
Ostatnia kwarta to popis strzelecki drużyny gospodarzy. Zza lini 6.25 trafiali: Chappell, Witos, czterokrotnie Mays, a rzut który podciął Stalówce skrzydła wykonał Zabłocki. Po tej serii mimo ambitnej postawy gości było wiadomo, że podopieczni Dariusza Szczubiała ten mecz wygrają. Pod koniec kwarty mimo prób poderwania Stali przez Litwina Mariusa Kasiuleviciusa gościom nie udało się odrobić strat i Znicz wygrał 94:83
Znicz Jarosław: J. Chappell 26 (2), K. Mays 25 (5), J. Williamson 22, T. Zabłocki 13 (4), D. Witos 4 (1), B. Sarzało 3 (1), G. Szczotka 1, A. Mikołajko 0
Stal Stalowa Wola: J. Loyd 19 (2), M. Wołoszyn 15 (3), M. Miszczuk 14 (1), D. Godbold 10, P. Pydych 8 (2), M. Klima 5, M. Gabiński 4, T. Andrzejewski 4, M. Malczyk 2, M. Kasiulevicius 2
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli gracze Znicza. Bardzo dobrze spisywał się duet: Dawid Witos i John Williamson, a co gorsza dla gości na obwodzie niezwykle skuteczny był Zabłocki. W pewnym momencie Znicz osiągnąl nawet 7 punktową przewagę. Zareagował na to natychmiast trener Stali Bogdan Pamuła zmianiająć wyraźnie zawodzącego Loyda na Pawła Pydycha. Rozgrywający gości zrewanżował się trenerowi za zaufanie - udanie wszedł na kosz oraz trafił za 3 punkty i to dwukrotnie. W połowie kwarty Znicz zanotował przestój co skrzętnie wykorzystali gracze Stali, a dokładniej Michał Wołoszyn, który trafił dwie bardzo ważne trójki. Ozbobą tej kwarty był wsad Williamsona nad Maćkiem Klimą, który nie radził sobie kompletnie z podkoszym graczem Znicza. Jarosławianie prowadzili po pierwszej połowie 42:40
Trzecia kwarta rozpoczęła się od 7:0 dla Stali. Poważną rozmowę z trenerem odbył chyba Loyd, który zaczął grać w końcu tak jak trzeba. Do tego skutecznie dobijał David Godbold, a akcję 2+1 zaliczył Tomek Andrzejewski. Dzięki wejsciu na kosz Williamsona oraz bardzo ważnej trójce Bartosza Sarzały Znicz nawiązal kontakt z przeciwnikiem, by chwilę później po przechwycie Maysa wyjść na prowadzenie. Tą kwartę "udanym" wjazdem na kosz zakończył Chappell, a piłkę do swojego kosza przypadkowo wrzucił prawdopodnie Miszczuk.
Ostatnia kwarta to popis strzelecki drużyny gospodarzy. Zza lini 6.25 trafiali: Chappell, Witos, czterokrotnie Mays, a rzut który podciął Stalówce skrzydła wykonał Zabłocki. Po tej serii mimo ambitnej postawy gości było wiadomo, że podopieczni Dariusza Szczubiała ten mecz wygrają. Pod koniec kwarty mimo prób poderwania Stali przez Litwina Mariusa Kasiuleviciusa gościom nie udało się odrobić strat i Znicz wygrał 94:83
Znicz Jarosław: J. Chappell 26 (2), K. Mays 25 (5), J. Williamson 22, T. Zabłocki 13 (4), D. Witos 4 (1), B. Sarzało 3 (1), G. Szczotka 1, A. Mikołajko 0
Stal Stalowa Wola: J. Loyd 19 (2), M. Wołoszyn 15 (3), M. Miszczuk 14 (1), D. Godbold 10, P. Pydych 8 (2), M. Klima 5, M. Gabiński 4, T. Andrzejewski 4, M. Malczyk 2, M. Kasiulevicius 2
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 1004
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








