Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

Łączyński dla Sport24: Przerwa nie będzie dłuższa niż 4-5 tygodni

2009/12/09 09:05
Łączyński dla Sport24: Przerwa nie będzie dłuższa niż 4-5 tygodni
Polonia Warszawa
sport24.pl

W rozmowie z nami, młody rozgrywający Polonii Azbud Warszawa opowiada o niedawno odniesionej kontuzji, walce o miejsce w składzie i marzeniach.

Dariusz Cieślak: Wynik spotkania rozstrzygnięty, cztery minuty do końca gry, a Ty doznajesz kontuzji. Duży pech…
Kamil Łączyński: Tak. Kolejny raz dopada mnie ten sam problem z tą samą nogą. Sytuacja wydawała się niegroźna, bowiem noga wykręciła mi się podczas lądowania po wyskoku, w sytuacji gdzie wokół nie znajdowali się obrońcy. Straszny pech, ale co zrobić...trzeba dalej się wzmacniać i robić wszystko, by do takich wypadków więcej nie dochodziło.
Byłeś dzisiaj na badaniach specjalistycznych, wiesz już ile potrwa Twój rozbrat z koszykówką, kiedy znowu zobaczymy Cie na parkiecie?
- Tak naprawdę to nie jest łatwo ocenić jak długo potrwa przerwa bo oczywiście każdy organizm regeneruje się w innym tempie. Jestem jednak przekonany, że przerwa nie będzie dłuższa niż 4-5 tygodni.
 W ostatnich spotkaniach udało Ci się wywalczyć miejsce w pierwszej piątce „Czarnych Koszul”, przerwa w grze sprawi prawdopodobnie, że po powrocie znowu będzie musiał budować swoją pozycję od początku.
- Jestem na to przygotowany. W drużynie mamy 15 zawodników i każdy z nas chce grać jak najwięcej. Nikt łatwo swojej pozycji nie odda, jest to zrozumiałe i wpisane w sport zawodowy. Taka walka na treningach "o minuty" wpływa korzystnie na cała drużynę. Mogę zapewnić wszystkich, że jak wrócę do gry, to będę chciał udowodnić trenerowi, że jestem w pełni gotowości by ponownie poprowadzić drużynę w meczach.
Grasz z numerem siódmym na koszulce, wiąże się z tym jakieś specjalne przywiązanie do tego numeru czy po prostu tak wyszło?
- Niewątpliwie kiedyś miało to dla mnie znaczenie. 7. to przecież szczęśliwa liczba, choć jak na razie szczęścia mi nie przynosi:) Jeśli w tej samej drużynie, jeden z zawodników chciałby grać z numerem 7. to na pewno bym się z nim nie kłócił i wybrał jakiś inny. Natomiast przy braku zainteresowania tym numerem ze strony kolegów, zawsze go wybieram. Jest to chyba jednak pewne przyzwyczajenie z przeszłości.
Jesteś młody, utalentowany i pewnie zastanawiasz się czasami nad swoją przyszłością, jak Twoja kariera będzie wyglądała za 3-4 lata. Jest jakaś liga czy klub w których chciałbyś wtedy występować?
- Pod koniec swojego pierwszego sezonu w ekstraklasie, zastanawiałem się nad tym co będzie za parę lat, jeśli w takim tempie będzie rozwijała się moja kariera. Wszystkie plany i marzenia pokrzyżowała moja kontuzja zerwania więzadeł krzyżowych przednich. Musiałem troszkę ochłonąć i zejść z powrotem na ziemię. Dzisiaj kiedy wciąż nękają mnie kontuzje, staram się nie wybiegać daleko w przyszłość, bo każdy kolejny nasz krok może zmienić nasze plany. Oczywiście jak każdy mam jakieś marzenia, ale trzeba żyć dniem dzisiejszy i starać się robić ciągłe postępy. Wtedy marzenia z dzieciństwa o lidze hiszpańskiej mogą się spełnić.
Masz jakiegoś na idola na którym się wzorujesz?
- Początkowo wzorowałem się na grze swojego taty. Natomiast dzisiaj zawodnikami, na których grę zawsze patrzę z wielkim zaciekawieniem są Jason Kidd i Sarunas Jasikevicius.
Wróćmy jeszcze do Polonii. Początek sezonu mieliście nie najlepszy, na co stać Was w tym sezonie? Jakie cele sobie stawiacie?
- Celem jest awans do fazy play-off. Musimy ustabilizować naszą formę, bowiem mamy straszne wahania. Potrafimy ograć u siebie Turów czy zagrać solidny mecz z Treflem, czyli drużynami z czołówki. Potrafimy niestety również zagrać fatalnie z niżej notowaną Stalą czy też miewającą problemy na początku sezonu Polonią 2011.Wydaje mi się, że skład jaki mamy w tym sezonie jest w stanie osiągnąć sporo. Potrzeba 100% determinacji i zaangażowania w pracę a osiągniemy nasz cel.
W IV rundzie Pucharu Polski Polonię Azbud czeka derbowe spotkanie z Politechniką Warszawa, myślisz, że atmosfera będzie porównywalna do tej, która towarzyszyła Waszej konfrontacji z Polonia 2011?
- Może tak być, ale tylko ze strony kibiców. My- zawodnicy- przygotowujemy się do takich spotkań, jak do każdych innych. Trzeba być przygotowanym na ostrą walkę od początku do końca.
…spacer to nie będzie. Akademicy wyeliminowali przecież Czarnych Słupsk.
- Dokładnie. W składzie mają ambitnych i bardzo uzdolnionych zawodników, którzy na pewno będą chcieli udowodnić, ze nie są od nas gorsi.

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 711
Puchar Polski: Faza grupowa rozlosowana Następny »

darek-cieslak Dodał/a: darek-cieslak
Napisał/a 3238 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.8487 -
Firma w holdingu PMPG