Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Ważne zwycięstwo Znicza - relacja z meczu Sportino Inowrocław - Znicz Jarosław
2009/12/06 10:20

Znicz Jarosław
sport24.pl
Koszykarze z Jarosławia pokonali na wyjeździe ostatnią drużynę ekstraklasy - Sportino Inowrocław 62:72. Ojcem sukcesu zespołu z Podkarpacia został John Williamson, zdobywca 24 punktów i 10 zbiórek.
Mecz rozpoczął się od wymiany ciosów, z której zwycięsko wyszli gracze Znicza. Trafiał Jeremy Chappell, w odpowiedzi ładną akcją pod koszem popisał się Sani Ibrahim. Pierwsza kwarta toczyła się pod dyktando gości. Jarosławianie co chwilę wychodzili na kilku punktowe prowadzenie i kiedy wydawało się, że mogą odjechać przeciwnikowi i spokojnie kontrolować grę, to tracili w głupi sposób piłki, co bezlitośnie wykorzystywało Sportino; dochodząc a nawet w pewnym momencie wychodząć na prowadzenie. Jarosławanie pierwszą odsłonę wygrali 12:15
Druga rozpoczęła się od zdecydowanych ataków gospodarzy, którzy kierowani przez Quintona Daya wydawali się łapać wiatr w żagle. Zza lini 6.25 przymierzył Przemysław Łuszczewski ale natychmiast w identyczny sposób odpowiedział Tomasz Zabłocki. Sportino miało jednak przewagę, a Jarosławianie troszkę się gubili. Chwilę później na odważny rzut za 3 zdecydował się Keddrick Mays i to znów goście byli na plusie. Jednak dobra postawa Midaugasa Budzinauskasa oraz Grzegorza Arabasa pozwoliła gospodarzom prowadzić po pierwszej połowie.
Po przerwie gracze Dariusza Szczubiała ruszyli do zdecydowanych ataków. Wyśmienita gra w obronie Bartosza Sarzały pozwalała Maysowi wyprowadzać szybkie kontry, które w efektywny sposób kończyli Chappell lub John Williamson. Zespół z Inowrocławia wyglądał na kompletnie rozbity, a pojedyńcze akcje Teda Scotta niczego dobrego nie przynosiły, bo Amerykanin grał na żenującej skuteczności. Koszykarze z Jarosławia pewnie wygrali ten fragment gry 13:23.
Ostatnia kwarta to nadal wyśmienita gra Znicza. Gracze Andrzeja Kowalczyka nie mogli znaleść skutecznej drogi do kosza, którego pilnowali przede wszystkim Zabłocki z Sarzałą. Gospodarze nie trafiali spod samego kosza a piłki zbierał albo Chappell, albo Williamson, kończyło się to szybką kontrą i w rezultacie punktami Znicza. W pewnym momencie Jarosławianie prowadzili już 14 punktami, ale pod koniec meczu rozluźnili się, ale dowieźli 10 punktowe zwycięstwo do końca.
Sportino Inowrocław - Znicz Jarosław 62:72 (12:15, 24:20, 13:23, 13:14)
Sportino: Ted Scott 19, Quinton Day 14, Mindaugas Budzinauskas 12, Sani Ibrahim 7, Przemysław Łuszczewski 5, Vitalius Stanevicius 3, Grzegorz Arabas 2, Anthony Anderson 0, Maciej Raczyński 0, Artur Robak 0.
Znicz: John Williamson 24, Jeremy Chappel 22, Keddric Mays 14, Tomasz Zabłocki 6, Bartosz Sarzało 6, Dawid Witos 0, Artur Mikołajko 0, Andrzej Misiewicz 0.
Druga rozpoczęła się od zdecydowanych ataków gospodarzy, którzy kierowani przez Quintona Daya wydawali się łapać wiatr w żagle. Zza lini 6.25 przymierzył Przemysław Łuszczewski ale natychmiast w identyczny sposób odpowiedział Tomasz Zabłocki. Sportino miało jednak przewagę, a Jarosławianie troszkę się gubili. Chwilę później na odważny rzut za 3 zdecydował się Keddrick Mays i to znów goście byli na plusie. Jednak dobra postawa Midaugasa Budzinauskasa oraz Grzegorza Arabasa pozwoliła gospodarzom prowadzić po pierwszej połowie.
Po przerwie gracze Dariusza Szczubiała ruszyli do zdecydowanych ataków. Wyśmienita gra w obronie Bartosza Sarzały pozwalała Maysowi wyprowadzać szybkie kontry, które w efektywny sposób kończyli Chappell lub John Williamson. Zespół z Inowrocławia wyglądał na kompletnie rozbity, a pojedyńcze akcje Teda Scotta niczego dobrego nie przynosiły, bo Amerykanin grał na żenującej skuteczności. Koszykarze z Jarosławia pewnie wygrali ten fragment gry 13:23.
Ostatnia kwarta to nadal wyśmienita gra Znicza. Gracze Andrzeja Kowalczyka nie mogli znaleść skutecznej drogi do kosza, którego pilnowali przede wszystkim Zabłocki z Sarzałą. Gospodarze nie trafiali spod samego kosza a piłki zbierał albo Chappell, albo Williamson, kończyło się to szybką kontrą i w rezultacie punktami Znicza. W pewnym momencie Jarosławianie prowadzili już 14 punktami, ale pod koniec meczu rozluźnili się, ale dowieźli 10 punktowe zwycięstwo do końca.
Sportino Inowrocław - Znicz Jarosław 62:72 (12:15, 24:20, 13:23, 13:14)
Sportino: Ted Scott 19, Quinton Day 14, Mindaugas Budzinauskas 12, Sani Ibrahim 7, Przemysław Łuszczewski 5, Vitalius Stanevicius 3, Grzegorz Arabas 2, Anthony Anderson 0, Maciej Raczyński 0, Artur Robak 0.
Znicz: John Williamson 24, Jeremy Chappel 22, Keddric Mays 14, Tomasz Zabłocki 6, Bartosz Sarzało 6, Dawid Witos 0, Artur Mikołajko 0, Andrzej Misiewicz 0.
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 903
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
POWIĄZANE ARTYKUŁY
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij







