Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Trefl przegrywa z trójkami w Warszawie - relacja z mecz Polonia Azbud - Trefl
2009/12/05 23:06

Josh Alexander
Grzegorz Bereziuk/ksturow.pl
Przystępujący w roli faworyta zespół Trefla Sopot sprawił swoim fanom nie miłą niespodzianke. Nie dość, że wyraźnie przegrał z Polonią Azbud to jeszcze tylko na początku drugiej kwarty można bylo odnieść wrażenie, kto zajmuje trzecią pozycje w lidze. Ekipa z Sopotu pokazała fatalną gre w ataku i słabą gre w obronie.
Wynik otworzył Iwo Kitzinger. Jak się później okazało było to pierwsze i ostatnie prowadzenie tego wieczoru ekipy z Sopotu. Później punkty i to całymi seriami zdobywali zawodnicy Polonii Azbud. Szybko stołeczny zespół prowadził 21:9. Trefl gra, bez koncepcji w obronie i ma problemy w ataku. Jak sie okazało przerwa między pierwszą a drugą kwartą wpłynęła pozytywniej na graczy z Sopotu. Beniaminek zmniejsza prowadzenie do pięciu oczek (23:18), by właśnie w tym momencie stracić resztki animuszu. Na dwie trójki w tej kwarcie Kadziulisa szybko odpowiedział "Bronek" Hughes i Przemek Frasunkiewicz. właśnie po skutecznych akcjach wspomnianej dwójki na tablicy widnieje wynik 47:25 dla Polonii po dziewiętnastu minutach. Stołeczny zespół znowu kontroluje grę. Sopocianie grają jakby w innym spotkaniu.
Druga polowa to dalsze powiększanie przewagi Polonii Azbud. Nawet fatum trzecich kwart ekipy z Warszawy dzisiaj nie istnieje. Kolejne trójki trafiają Alexander i Hughes. Żaden zawodnik Trefla nie umie dziś pociągnąć kolegów do walki. Nawet jedyny solidny punkt w pierwszej połowie Saulias Kuzminskas (11 oczek w pierwszej połowie) zablokował się (cztery oczka w drugiej) i nie był w stanie podjąć sam walki z rywalami. Nawet jakby trafiał mało by to dało. O ile w wcześniejszych meczach punkty zdobywali głównie Amerykanie z Polonii to dziś tym czwartym do przysłowiowego pokera został Przemysław Frasunkiewicz. "Franz" nie grał dziś na siłę i na dobre mu wyszło.
Przeciwieństwem Przemka był Iwo Kitzinger. Kadrowicz rzucał, próbował biegać do kontr (o ile one sie czasem zdarzały) to i tak siedem oczek w meczu to za mało jak na podstawowego zawodnika. Cała ekipa z Sopotu zawiodła na całej linii. Oglądając spotkanie (samo w sobie przeciętne) zastanawiać się można która ekipa wygrała osiem na dziesięć spotkań, do tej kolejki. Fatalna skuteczność w rzutach za trzy (2 na 18) jest tego potwierdzeniem.
Polonia Azbud przerwała swoją niechlubną serie. Czy odniesie drugą wygraną pod rząd w lidze? Odpowiedź za tydzień po spotkaniu z PBG Basket Poznań. Trefl będzie mógł zmazać plamę również za tydzień w spotkaniu z Polpharmą.
Polonia Azbud Warszawa - Trefl Sopot 82:55 (21:11, 26:21, 16:10, 19:13)
Polonia Azbud: Hughes 18, Frasunkiewicz 14, Alexander 13, Miller 13, Perka 8, Nana 7, Bacik 6, Łączyński 2, Nowakowski 1, Czujkowski 0, Kuśnierz 0.
Trefl: Kuzminskas 15, Kadziulis 10, Hawkins 8, Kitzinger 7, Ratajczak 6, Kinnard 4, Stefański 3, Malesa 2, Kietliński 0, Kowalczuk 0.
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 1322
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Tomek-Toloczko [216/7102]
2009/12/05 23:16
Dla mnie to jest szok !
Ale takie spotkania podnoszą wartość ligi :)
Ale takie spotkania podnoszą wartość ligi :)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.76
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








