Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Profesor Pluta - Anwil wygrywa w szlagierze
2009/12/05 22:32

Pluta Andrzej
Mariusz Mazurczak/asseco.prokom.pl
Kapitalny mecz Pluty i Wrighta, niecelne cztery rzuty wolne w końcówce Szubargi i dramatyczne zwycięstwo Anwilu 76-73. Tak wyglądał sobotni wieczór w Hali Mistrzów.
Dzisiejsze spotknie pomiędzy Anwilem Włocławek, a Turowem Zgorzelec rozpoczęło się od niecelnych rzutów z obu stron. Wynik otworzył Michael Wright, po stronie Anwilu pięcioma oczkami odpowiedział Nikola Jovanović. Pomimo chaosu z obu stron, to Anwil pierwszy uspokoił nerwy, po trójce Andrzeja Pluty było 10-4 dla gospodarzy. Na półmetku pierwszej odsłony Andrej Urlep wziął czas i to podziałało mobilizująco na zgorzelczan. Trafiał Willie Deane i Michael Wright i Turów dogonił Anwil do remisu 16-16. Podopieczni Urlepa sprawiali w tym okresie lepsze wrażenie i wygrali zdecydowanie zbiórki 4-13.
Na początku drugiej kwarty na boisku po stronie włocławian, mieliśmy już dwóch rekonwalescentów: Krzysztofa Szubargę i Mujo Tulijkovića. Włocławski skrzydłowy nie radził sobie w tym meczu najlepiej. Najpierw pięć punktów z rzędu zdobył na nim Konrad Wysocki. W późniejszej fazie meczu zaś notorycznie nie trafiał i popełniał straty. Wynik do stanu remisowego doprowadził celną trójką Kamil Chanas 23-23. Po stronie Turowa celną trójkę sponad siedmiu metrów trafił Justin Gray 26-26. W Anwilu tą samą bronią odpowiedział Bartłomiej Wołoszyn i Krzystof Szubarga 32-26. Wówczas niesportowym faulem został ukarany Rashard Sullivan, kibice Anwilu wpadali we wściekłość, a Wright wykorzystał dwa wolne. Humory włocławskim fanom w końcówce odsłony poprawili Sullivan i Wojtek Barycz i to Anwil schodził do szatni prowadząc 36-31.
Trzecią odsłonę koszykarze Turowa rozpoczęli runem 0-7 i wyszli na prowadzenie 36-38. Kolejne minuty należały do Konrada Wysockiego, po jego kilku punktach Turów prowadził 42-43. Anwil odzyskiwał inicjatywę za sprawą Pluty, ale nie potrafił przełamać podopiecznych Urlepa. Trójkę znów rzucił Wysocki, włocławianie seryjnie popełniali błędy i trzecia odsłona zakończyła się prowadzeniem Turowa 53-57.
Anwil od pierwszych minut ostatniej kwarty ruszył w pogoń. Punktował: Szubarga, Sullivan i Chanas. Wówczas niesamowitą serią 9 punktów z rzędu popisał się Michael Wright i wyprowadził zgorzelczan na prowadzenie 61-66. Anwil odpowiedział szczęśliwą trójką Jovanovića i wsadem Dunna (pomimo ewidentnego faulu ofensywnym na Wrighcie). W samej końcówce podopieczni Igora Griszczuka mogli liczyć na swego kapitana Andrzeja Plutę, który celnymi rzutami odzyskał prowadzenie dla Anwilu 73-69. Urlep wziął wówczas czas, a kibice oszaleli krzycząc głośno "Anwil, Anwil, Anwil". Po przerwie akcją 2+1 popisał się Krzysztof Roszyk, ale Anwil miał w swoich szeregah niesamowitego Plutę. Ten odpalił kolejną trójkę 76-72. Po jednym rzucie wolnym Roberta Witki i niecelnych rzutach Szubargi zgorzelczanie mogli doprowadzić do dogrywki, ale szczęście było w tym spotkaniu po stronie podopiecznych Griszczuka, którzy wygrali 76-73 i w następnej kolejce staną do potyczki o fotel lidera z niepokonaym Asseco Prokomem.
Anwil Włocławek- Turów Zgorzelec 76-73 (16:16, 20:15, 17:26, 23:16)
Anwil -Pluta 20, Jovanović 14, Szubarga 11, Dunn 10,Chanas 6, Wołoszyn 5, Sullivan 4, Barycz 2, Tulijović 2, Joyce 2
Turów- Wright 23, Gray 15, Wysocki 13, Deane 12, Roszyk 6, Wójcik 2, Witka 2, Chyliński 0, Leończyk 0
Na początku drugiej kwarty na boisku po stronie włocławian, mieliśmy już dwóch rekonwalescentów: Krzysztofa Szubargę i Mujo Tulijkovića. Włocławski skrzydłowy nie radził sobie w tym meczu najlepiej. Najpierw pięć punktów z rzędu zdobył na nim Konrad Wysocki. W późniejszej fazie meczu zaś notorycznie nie trafiał i popełniał straty. Wynik do stanu remisowego doprowadził celną trójką Kamil Chanas 23-23. Po stronie Turowa celną trójkę sponad siedmiu metrów trafił Justin Gray 26-26. W Anwilu tą samą bronią odpowiedział Bartłomiej Wołoszyn i Krzystof Szubarga 32-26. Wówczas niesportowym faulem został ukarany Rashard Sullivan, kibice Anwilu wpadali we wściekłość, a Wright wykorzystał dwa wolne. Humory włocławskim fanom w końcówce odsłony poprawili Sullivan i Wojtek Barycz i to Anwil schodził do szatni prowadząc 36-31.
Trzecią odsłonę koszykarze Turowa rozpoczęli runem 0-7 i wyszli na prowadzenie 36-38. Kolejne minuty należały do Konrada Wysockiego, po jego kilku punktach Turów prowadził 42-43. Anwil odzyskiwał inicjatywę za sprawą Pluty, ale nie potrafił przełamać podopiecznych Urlepa. Trójkę znów rzucił Wysocki, włocławianie seryjnie popełniali błędy i trzecia odsłona zakończyła się prowadzeniem Turowa 53-57.
Anwil od pierwszych minut ostatniej kwarty ruszył w pogoń. Punktował: Szubarga, Sullivan i Chanas. Wówczas niesamowitą serią 9 punktów z rzędu popisał się Michael Wright i wyprowadził zgorzelczan na prowadzenie 61-66. Anwil odpowiedział szczęśliwą trójką Jovanovića i wsadem Dunna (pomimo ewidentnego faulu ofensywnym na Wrighcie). W samej końcówce podopieczni Igora Griszczuka mogli liczyć na swego kapitana Andrzeja Plutę, który celnymi rzutami odzyskał prowadzenie dla Anwilu 73-69. Urlep wziął wówczas czas, a kibice oszaleli krzycząc głośno "Anwil, Anwil, Anwil". Po przerwie akcją 2+1 popisał się Krzysztof Roszyk, ale Anwil miał w swoich szeregah niesamowitego Plutę. Ten odpalił kolejną trójkę 76-72. Po jednym rzucie wolnym Roberta Witki i niecelnych rzutach Szubargi zgorzelczanie mogli doprowadzić do dogrywki, ale szczęście było w tym spotkaniu po stronie podopiecznych Griszczuka, którzy wygrali 76-73 i w następnej kolejce staną do potyczki o fotel lidera z niepokonaym Asseco Prokomem.
Anwil Włocławek- Turów Zgorzelec 76-73 (16:16, 20:15, 17:26, 23:16)
Anwil -Pluta 20, Jovanović 14, Szubarga 11, Dunn 10,Chanas 6, Wołoszyn 5, Sullivan 4, Barycz 2, Tulijović 2, Joyce 2
Turów- Wright 23, Gray 15, Wysocki 13, Deane 12, Roszyk 6, Wójcik 2, Witka 2, Chyliński 0, Leończyk 0
Źródło: info własne
Wyświetleń: 1119
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.56
darek-cieslak [1194/60061]
2009/12/05 23:26
Bardzo dobre spotkanie :) Oby za tydzień w Gdynii było równie ciekawie :)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.15
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








