Koszykówka Sport24.pl » Koszykówka » Aktualności
Kenig dla Sport24: Początek był bardzo trudny
2009/11/24 16:32

- Cel mamy wspólny - stworzyć z ŁKS-u Klub na miarę Euroligi. Czy się nam to wspólnie uda - pokaże czas – mówi w wywiadzie dla naszego portalu skrzydłowy Łódzkiego Klubu Sportowego.
Dariusz Cieślak:Początek sezonu w waszym wykonaniu nie był najlepszy, ale ostatnie zwycięstwo nad niepokonanym – do meczu z Wami – liderem może napełnić kibiców optymizmem. Czy nie będzie przesadą jeśli powiem, że się rozkręcacie?
Filip Kenig: Początek był bardzo trudny - kilka kontuzji, nowi zawodnicy, okres przygotowawczy bez trenera Czerniaka. Po meczu z Sudetami byliśmy załamani, ale każde następne spotkanie już było lepsze. Czekamy na powrót Kuby Dłuskiego, wtedy dopiero się rozkręcimy.
Wasza gra w ostatnich spotkaniach wygląda naprawdę dobrze. Co, albo kto, jest w tym sezonie największą siłą Łódzkiego Klubu Sportowego?
Musimy grać i wygrywać jako drużyna. Kiedy wszyscy są zdrowi mamy dość szeroki skład, gwarantujący intensywną grę przez 40minut. Naszą silną stroną powinna być obrona. Jeżeli atak będzie funkcjonował poprawnie to powinno wystarczyć do pokonania większości przeciwników.
Jaki postawiliście sobie cel w tym sezonie?
Każdy z nas myśli o tym, żeby wygrać najbliższy mecz. Po trudnym kadrowo początku sezonu nie wiemy na co nas stać. Mam nadzieję, że wygramy także ostatni mecz tego sezonu. Wtedy będzie wielka radość.
Za nami losowanie par III rundy Pucharu Polski, ŁKS gościć będzie na własnym parkiecie ekstraklasowy AZS Koszalin. Jak oceniasz Wasze szanse w tym starciu?
AZS Koszalin widziałem raz w TV w meczu z Kotwicą. Silny zespół górnej połówki tabeli ekstraklasy. Dla naszych kibiców będzie dużą atrakcją obejrzeć takiego przeciwnika w Łodzi. Cóż, pamiętam czasy jak w dawnej II lidze wygrywaliśmy w Łodzi z Koszalinem. Kto wie, może tym razem pokusimy się o niespodziankę?
Gdybyś wraz z kolegami wyeliminował akademików z rywalizacji, to z kim chętnie spotkałbyś się w następnej rundzie?
To nie ma większego znaczenia, najpierw należy wygrać z AZS.
Jesteś jednym z najbardziej doświadczonych graczy zespołu, a w Twoim koszykarskim CV znajdziemy między innymi silną ligę hiszpańską. Powiedz, co dał Ci pobyt na Półwyspie Iberyjskim?
Nauczył mnie wiele pokory, był pierwszym kontaktem z inną organizacją klubu, innym poziomem ligi. Między II-ligowym wówczas ŁKS (obecna I liga), a klubami na tym samym poziomie rozgrywek w Hiszpanii była ogromna przepaść. Obawiam się, że teraz jest jeszcze większa. Żałuję, że moją przygodę z koszykówką przerwały ciągle kontuzje, których skutki odczuwam do dziś. Choć patrząc teraz, z pewnego dystansu, problemy z kolanem pozwoliły mi zaistnieć w innych dziedzinach życia.
Jeśli rozmawiamy o Łódzkim Klubie Sportowym, to nie sposób nie poruszyć tematu Marcina Gortata. Zawodnik Orlando Magic wielokrotnie zaznacza przywiązanie do naszego miasta oraz pomoc dla swojego pierwszego klubu. Na czym polega ta pomoc?
Marcin jest symbolem i twarzą ŁKS. Wizerunek łodzianina, który odniósł niebywały sukces, jest w stanie przyciągnąć do naszego Klubu zarówno inwestorów jak i dzieci, chcące rozpocząć przygodę z koszykówką. Od następnego roku szkolnego rusza szkoła sportowa, która będzie współfinansowana przez fundację Marcina. Jako wiceprezes ds. rozwoju Marcin zawsze wspera nas swoją radą i doświadczeniem. Cel mamy wspólny - stworzyć z ŁKS-u Klub na miarę Euroligi. Czy się nam to wspólnie uda - pokaże czas.
Aktualnie w składzie ŁKS-u jest kliku młodych, obiecujących zawodników. Czy, któryś z nich ma szansę pójść w ślady Marcina?
Mamy wiele talentów, może nie na miarę NBA, ale na pewno bardzo perspektywicznych graczy. W tym sezonie sporo czasu na parkiecie spędza 17-letni Bartek Bartoszewicz. W jego roczniku (MP kadetów 2008) jest jeszcze kilku zdolnych chłopców. Potrzebujemy właśnie szkoły sportowej, aby stworzyć chłopcom odpowiednie szanse rozwoju i zatrzymać ich w Łodzi. To długotrwały proces, niestety, talenty na miarę Gortata pojawiają się na tej planecie bardzo rzadko. Nasi wychowankowie i byli zawodnicy, reprezentujący obecnie inne kluby jak Jakub Wojciechowski, Karol Gruszecki, Jarek Mokros, Michał Michalak stanowią o sile reprezentacji różnych kategorii wiekowych. Pracujemy, aby wychować następnych.
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 678
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
POWIĄZANE ARTYKUŁY
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij







